Lloris był jedną z kluczowych postaci i ostoją reprezentacji Francji na mundialu w Rosji. Golkiper Tricolores dał się zaskoczyć Bjarnasonowi w 30. minucie meczu towarzyskiego z Islandią, jednak osiem minut później był już na posterunku. I to kilka razy!
 
Islandczycy zagrozili bramce Francji kilka razy w odstępie zaledwie kilku sekund po rzucie rożnym, jednak za każdym razem na posterunku był bramkarz Tottenhamu. Najlepszą sytuację do podwyższenia wyniku zmarnował właśnie zdobywca pierwszej bramki, Bjarnason.
 
Sędziowie ostatecznie odgwizdali spalonego, więc ewentualny gol prawdopodobnie nie zostałby uznany.
 
Seria interwencji Llorisa w załączonym materiale wideo.