Śliwka i Kaczmarek byli podstawowymi zawodnikami w swoich poprzednich klubach. 23-letni przyjmujący, który niedawno z reprezentacją Polski zdobył mistrzostwo świata, w poprzednim sezonie bronił barw Asseco Resovii Rzeszów. Starszy o rok Kaczmarek, który latem zaprezentował się w drużynie narodowej w Lidze Narodów, ale na mundial nie pojechał, był wiodącą postacią w Cuprum Lubin.

 

Obaj, przechodząc do ZAKSY, podkreślali, że cieszy ich perspektywa walki o najwyższe cele.

 

"Dla mnie możliwość reprezentowania barw tak mocnego klubu, jak ZAKSA, jest ogromnym wyróżnieniem. Miałem inne oferty, zarówno z Polski, jak i zagranicy, jednak uznałem, że gra w Kędzierzynie-Koźlu będzie najlepszym wyborem. Na pewno to wyzwanie i coś nowego, ponieważ w Cuprum Lubin była walka raczej w środku stawki. Tutaj będziemy walczyć o mistrzostwo Polski i inne trofea na arenie międzynarodowej. Możliwość gry z takim rozgrywającym jak Benjamin Toniutti była jednym z argumentów za podjęciem takiej decyzji" - przyznał cytowany na stronie klubu Kaczmarek, którego zadaniem będzie zastąpienie Portorykańczyka Maurice'a Torresa.

 

Śliwka z kolei pojawił się w zespole w miejsce Rafała Buszka. Prezes klubu Sebastian Świderski jest przekonany, że pozyskanie tych graczy to nie tylko odmłodzenie, ale i zwiększenie siły drużyny prowadzonej przez trenera Andreę Gardiniego.

 

"Olek i Łukasz to zawodnicy, którzy w zeszłym sezonie pokazali, że są pełni wartościowymi siatkarzami. Czy będą wzmocnieniami, to się okaże już niedługo. To zawsze weryfikuje liga. Ja jestem przekonany, że będziemy mocniejszą i równiejszą drużyną niż w poprzednim sezonie, a co za tym idzie, włączymy się do walki o mistrzostwo Polski. Budżet - niestety - jest mniejszy niż w zeszłym roku, ale udało nam się ściągnąć zawodników, którzy - według nas - są lepsi" - powiedział Świderski.

 

Jak dodał, duża zmiana czeka przede wszystkim Kaczmarka.

 

"Zobaczymy, jak odnajdzie się w nowym środowisku. Wierzę, że da sobie radę. Myślę, że grać przy Benie Toniuttim jest zawsze łatwiej niż być głównym punktującym zespołu z Lubina, nie obrażając oczywiście nikogo. Przedtem walczył o siódme czy ósme miejsce, a teraz o mistrzostwo Polski, więc oczekiwania będą duże" - zwrócił uwagę.

 

Trzon zespołu został zachowany - za rozegranie nadal będzie odpowiadał powszechnie chwalony Francuz Toniutti, a w przyjęciu i obronie pewnym punktem będzie reprezentacyjny libero Paweł Zatorski.

 

"Nie zapominajmy o Belgu Samie Deroo, który jest naszą główną armatą w ataku. Środkowy Mateusz Bieniek jest też bardzo ofensywnym zawodnikiem" - wyliczał Świderski.

 

Po dwóch z rzędu złotych medalach wywalczonych w ekstraklasie i srebrze z poprzedniego sezonu kędzierzynianie jasno deklarują, że chcą odzyskać tytuł.

 

"Na pewno chcemy poważnie włączyć się do walki o mistrzostwo. Głównego właściciela i sponsora strategicznego interesuje tylko złoto, więc nie można postawić przed zawodnikami innego celu" - podkreślił prezes ZAKSY.

 

Jego zdaniem grono klubów, które będą się liczyć w walce o awans do play off, jest spore.

 

"Patrząc na ruchy transferowe innych zespołów, to będzie siedem, osiem drużyn, które na pewno będą bardzo groźne i będą chciały się znaleźć najpierw w play off, a potem walczyć o medale" - przywidywał.

 

Świderski przyznał, że poprzednim sezonie jego klub miał średnio udany sezon.

 

"Dobrze spisywaliśmy się do stycznia, a potem zaczęły się schody. Celów, które zakładaliśmy, nie osiągnęliśmy. W LM co prawda awansowaliśmy do Final Four i pod tym względem było w porządku, ale pozostał lekki niesmak, bo skończyliśmy na nieszczęśliwym czwartym miejscu" - przypomniał.

 

Jaj dodał, teraz priorytetem ZAKSY będzie walka na krajowym podwórku.

 

"LM dla nas też jest bardzo ważna, ale schodzi nieco na dalszy plan ze względu na to, że zmieniły się zasady awansu z fazy grupowej. Będzie to bardzo trudne zadanie. Na pewno trafimy na jeden z silnych zespołów rosyjskich lub włoskich. Przy założeniu, że z drugiego miejsca przejdą tylko trzy ekipy, to już przed losowaniem grup można stwierdzić, że będzie bardzo ciężko" - podsumował.

 

Na inaugurację sezonu 2018/19 w PlusLidze siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zmierzą się na wyjeździe z MKS Będzin.

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2018/19:

 

[1] Paweł Zatorski (Polska, 1990 – libero)
[2] Łukasz Kaczmarek (Polska, 1994 – atakujący
[4] Przemysław Stępień (Polska, 1994 – rozgrywający)
[6] Benjamin Toniutti (Francja, 1989 – rozgrywający)
[8] Sławomir Jungiewicz (Polska, 1989 – atakujący)
[9] Łukasz Wiśniewski (Polska, 1989 – środkowy)
[10] Mateusz Bieniek (Polska, 1994 – środkowy)
[11] Aleksander Śliwka (Polska, 1995 – przyjmujący)
[12] Brandon Koppers (Kanada, 1995 – przyjmujący)
[13] Rafał Szymura (Polska, 1995 – przyjmujący)
[15] Sam Deroo (Belgia, 1992 – przyjmujący)
[16] Tomasz Kalembka (Polska, 1991 – środkowy)
[17] Mateusz Sacharewicz (Polska, 1989 – środkowy)
[20] Kamil Szymura (Polska, 1999 – libero).

 

Trener: Andrea Gardini (Włochy).

 

Terminarz i plan transmisji meczów 1. kolejki PlusLigi:

 

2018-10-12: Cerrad Czarni Radom – Jastrzębski Węgiel (piątek, godzina 18.00; transmisja – Polsat Sport Extra)
2018-10-12: ONICO Warszawa – Cuprum Lubin (piątek, godzina 20.30; transmisja – Polsat Sport News, Polsatsport.pl) 
2018-10-13: Aluron Virtu Warta Zawiercie – Asseco Resovia (sobota, godzina 14.45; transmisja – Polsat Sport)
2018-10-13: MKS Będzin – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (sobota, godzina 17.30; transmisja – Polsatsport.pl) 
2018-10-14: Stocznia Szczecin – Trefl Gdańsk (niedziela, godzina 14.45; transmisja – Polsat Sport, Polsatsport.pl)
2018-10-14: GKS Katowice – Indykpol AZS Olsztyn (niedziela, godzina 17.30; transmisja – Polsat Sport News) 
2018-10-15: Chemik Bydgoszcz – PGE Skra Bełchatów (poniedziałek, godzina 18.00; transmisja – transmisja – Polsat Sport Extra).