W zeszłym sezonie Cerrad Czarni Radom było najmłodszą drużyną w lidze, dlatego w przerwie między rozgrywkami działacze postanowili zbalansować nieco skład i sprowadzić bardziej doświadczonych zawodników. Do Radomia przyjechali więc mistrz Europy z 2017 roku Rosjanin Maksym Żygałow, Szwajcar Reto Giger, Słoweniec Alen Pajenk czy Michał Ruciak, który będzie występował na pozycji libero.

 

W zamierzeniu mają oni wkomponować się w skład i przekazać młodszym kolegom, takim jak Tomasz Fornal, Norbert Huber, Kacper Wasilewski, Jakub Rybicki czy Michał Filip, nieco doświadczenia. Radomscy kibice najwięcej oczekują z pewnością od grającego na rozegraniu Gigera, który może popisać się również ciekawą zagrywką, a także od atakującego Żygałowa. Rosjanin jest najdroższym dotychczasowym transferem klubu i wszyscy liczą na wysoką w jego wykonaniu skuteczność ataku.

 

Faworytem meczu inaugurującego sezon 2018/2019 będzie jednak Jastrzębski Węgiel, który w ostatnich dwóch sezonach plasował się kolejno na piątym i trzecim miejscu w końcowej klasyfikacji. Największym hitem transferowym w przerwie było sprowadzenie z Ziraatu Bankasi Ankara dwukrotnego mistrza świata Dawida Konarskiego. Nowymi przymującymi w talii Ferdinando de Giorgiego zostali z kolei reprezentant Niemiec Christian Fromm (Arkas Izmir) oraz Francji Julien Lyneel (Fundan University Szanghaj).

 

Ostatnim sprawdzianem Jastrzębskiego Węgla przed sezonem był sparing z Berlin Recycling Volleys, wygrany przez polską ekipę 4:0. Mecze z niemiecką drużyną są już w Jastrzębiu-Zdroju tradycją - berlińczycy przyjechali do polskiego miasta dwukrotnie. W 2012 roku przegrali 0:3, a w 2014 wygrali w tie-breaku. Jastrzębski Węgiel zakończył tamte sezony na kolejno 3. i 4. miejscu. Jak będzie tym razem?

 

Transmisja piątkowego meczu Cerrad Czarni Radom - Jastrzębski Węgiel od godziny 18.00 w Polsacie Sport Extra.