Holendrzy powalczą o pierwsze punkty w Lidze Narodów. W pierwszym meczu rozgrywek przegrali z Francją 1:2. Lepiej z mistrzami świata spisali się Niemcy, bezbramkowo remisując. Reprezentacja „Oranje” nie wygrała z sobotnim rywalem od 2002 roku, przegrywając w pięciu ostatnich spotkaniach.

Selekcjoner Holendrów, Ronald Koeman wierzy, że reprezentacja wraca na właściwe tory i są w stanie pokonać piłkarzy Joachima Loewa. - Mamy szansę wygrać w sobotę. Kiedy patrzę na moich piłkarzy, widzę jak dobrze się rozwijają i współpracują ze sobą. Mam wobec nich dobre przeczucie. Celem jest uzyskanie rezultatu, na który zasługują od pewnego czasu. Chcemy zagrać dalej od własnej bramki, niż w meczu z Francją – skomentował Koeman.

Podziw dla piłkarzy gospodarzy wyraził także selekcjoner Niemców. - Mecz Holandia kontra Niemcy od zawsze ma rangę starcia odwiecznych rywali. Holendrzy wychodzą z problemów, które nękały ich od kilku lat. Ostatnio uzyskują coraz lepsze wyniki. Moim zdaniem znajdują się na tym samym poziomie co my – podsumował Loew.

W zespole gości nie zobaczymy takich piłkarzy jak Antonio Rudiger, Marco Reus, Ilkay Gundogan oraz Kai Havertz. Wiele wskazuje, że od pierwszych minut wystąpi, wielki nieobecny mundialu, Leroy Sane. W zespole Holandii nie zagrają Davy Propper oraz Justin Kluivert. Piłkarz AS Romy bardzo słabo spisuje się w klubie, więc Koeman postanowił go nie powoływać.

Transmisja spotkania Holandia – Niemcy od godziny 20:35 w Polsacie Sport.