Rzeszowianie z dwoma mistrzami świata w składzie doprowadzili do tie-breaka na gorącym terenie w Zawierciu, gdzie mieli zapewnić sobie zwycięstwo. Wszystko szło zgodnie z planem, bowiem goście prowadzili już 12:6 i byli na świetnej drodze do zwycięstwa na inaugurację nowego sezonu PlusLigi.
 
Na zagrywce pojawił się jednak Kamil Semeniuk, który kilkukrotnie upolował Mateusza Mikę i fantastycznym serwisem odrzucił rywali od siatki, wskutek czego jego zespół zanotował serię pozwalającą dogonić faworytów. 
 
Siedem punktów z rzędu dało Warcie dwie piłki meczowe, a druga została wykorzystana i sensacyjnie to gospodarze triumfowali w pięciosetowym thrillerze.
 
Fantastyczna seria Warty Zawiercie w końcówce meczu z Resovią w załączonym materiale wideo.