Tylko trzy rozegrane spotkania to efekt przełożenia pozostałych meczów 14. kolejki na inny termin. Powodem powołania do reprezentacji, głównie młodzieżowych. Dlatego w sobotnie popołudnie zagrano tylko w Suwałkach, Chojnicach i Głogowie. Emocji nie brakowało, ale ostatecznie w żadnym z meczów nie wyłoniono zwycięzcy.

Wigry zremisowały z GKS-em Tychy 2:2, a bohaterem tyszan mógł zostać Hubert Adamczyk, który dwukrotnie trafił do siatki w pierwszej połowie.W 86. minucie punkt uratował jednak gospodarzom Karol Mackiewicz.

Remisowo także w Głogowie, gdzie Chrobry podejmował Stal Mielec. Tutaj bramek nie zobaczyliśmy, byłą za to czerwona kartka dla Szymona Drewniaka, który zagrał dopiero drugi mecz w barwach głogowian. Stal ponownie nie potrafiła jednak wykorzystać sprzyjających warunków i do końca spotkania biła głową w mur. Dla mielczan był to już szósty remis z rzędu!

Trzeci kolejny remis zaliczyła z kolei Chojniczanka, która prowadziła w derbach Kaszub od 42. minuty po debiutanckim golu Piotra Grzelczaka. W samej końcówce wyrównał jednak niezawodny Juliusz Letniowski, który tym samym zdobył już szóstą w tym sezonie bramkę. W ten sposób zepsuł debiut Macieja Bartoszka, który po kilkunastu miesiącach wrócił na stanowisko szkoleniowca zespołu z Chojnic.

Podsumowanie dotychczas rozegranych spotkań 14. kolejki Fortuna 1 Ligi o 16:30 w Polsacie Sport.