Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się dosyć niespodziewanie. O ile wygrana Walii nie mogła nikogo dziwić, to jednak jej rozmiar owszem. Gareth Bale i spółka już do przerwy prowadzili 3:0, a skończyło się na 4:1. Irlandia zagrała wtedy koszmarnie, ale już kilka dni później postraszyła Polskę w meczu towarzyskim. Ostatnio zremisowała z Danią, podczas gdy Walia uległa w sparingowej potyczce Hiszpanii (1:4).

 

Na Aviva Stadium w Dublinie to Walijczycy mieli większe posiadanie piłki, ale to gospodarze czterokrotnie strzelali na bramkę Wayne'a Hennesseya. A po przerwie zaskoczył ich Harry Wilson. Piłkarz Derby County już kilka tygodni pokazał, że umie świetnie wykonać rzut wolny - trafił w meczu Carabao Cup z Manchesterem United. Tym razem uderzył bardzo podobnie, a piłka po raz kolejny zatrzymała się dopiero w siatce.

To była jedyna bramka tego spotkania.

 

Irlandia - Walia 0:1 (0:0)

Bramka: Wilson 58

 

Irlandia: Darren Randolph - Richard Keogh, Shane Duffy, Kevin Long - Matthew Doherty, Cyrus Christie, Harry Arter, Jeff Hendrick, James McClean - Aiden O'Brien (58 Shane Long [75 Scott Hogan]), Callum Robinson (60 Sean Maguire).

 

Walia: Wayne Hennessey - Connor Roberts, James Chester, Ashley Williams, Ben Davies - Matthew Smith (75 George Thomas), Joe Allen - Harry Wilson (85 Chris Gunter), David Brooks (87 Andy King), Tom Lawrence - Tyler Roberts.

 

Żółte kartki: Kevin Long, McClean, Shane Long - Davies.