Polska, Grecja, Austria i Portugalia zajęły w swoich grupach eliminacyjnych drugie miejsca, a dzięki temu, że uzyskały odpowiednio dużą liczbę punktów, wywalczyły sobie miejsce w barażach. Mecz i rewanż w każdej z par zostaną rozegrane w dniach 12-20 listopada, a cztery nacje będą walczyć o dwa miejsca w turnieju, który odbędzie się w 2019 roku w San Marino i we Włoszech. W piątkowym losowaniu każdy może trafić na każdego. Kogo więc mogą wylosować podopieczni Czesława Michniewicza?

GRECJA

Grecy walczyli o Euro w grupie, w której znaleźli się też między innymi Czesi i Chorwaci. Do samego końca Hellada liczyła na awans z pierwszego miejsca, ale marzenia o tym zamknęła jej wyjazdowa porażka w przedostatniej kolejce z Chorwacją. Triumf Greków w ostatniej serii spotkań z Białorusią zapewnił jej tylko i aż grę w barażach. W tabeli Grecy okazali się gorsi od Chorwatów, ale tylko ze względu na gorszy bilans bezpośrednich meczów. Resztę stawki te dwie reprezentacje zostawiły daleko z tyłu.

Jedną z gwiazd młodzieżowej reprezentacji Grecji jest Kostas Tsimikas, który ostatnio zadebiutował już w dorosłej kadrze, gdzie zaliczył nawet asystę. Lewy obrońca powinien jednak wrócić do swoich młodszych kolegów na listopadowe baraże. Innym kluczowym piłkarzem w talii Antonisa Nikopolidisa jest Dimitrios Limnios, który na co dzień jest podstawowym napastnikiem PAOK Saloniki. A propos szkoleniowca - tak, to ten sam Nikopolidis, który razem z Grecją wywalczył mistrzostwo Europy w 2004 roku. Jego podopieczni mają więc się od kogo uczyć...

AUSTRIA

Austriacy zajęli drugie miejsce w grupie eliminacyjnej numer 7. Oni jednak wyraźnie przegrali walkę o pierwszą lokatę z Serbami. Trzeba też przyznać, że mieli najłatwiejszą grupę spośród ewentualnych przeciwników Polaków w barażach. W pokonanym polu zostawili między innymi Armenię, Macedonię oraz Gibraltar.  W ostatniej kolejce odnieśli jednak wielkie zwycięstwo nad Rosją, przedłużając swoje szanse na Euro 2019.

W tym spotkaniu cegiełkę do triumfu dołożył pomocnik Salzburga Hannes Wolf. 19-latek nieregularnie, ale pojawia się w barwach "Byków" w meczach ligowych oraz w Lidze Europy. Piłkarzem RB Lipsk jest z kolei inny piłkarz linii pomocy Konrad Laimer. Młodzi Austriacy grają na co dzień właśnie w niemieckiej Bundeslidze i to sprawia, że Polacy w żadnym wypadku nie będą mogli ich zlekceważyć.

PORTUGALIA

Teoretycznie najsilniejsza ekipa, na którą mogą trafić podopieczni Czesława Michniewicza. Dlatego ogromnym zaskoczeniem były porażka i remis Portugalczyków z Rumunami. W ogóle ci ostatni byli jednymi z odkryć eliminacji, w których stracili tylko cztery gole. Dwa z nich zaaplikowali im zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego, którzy w całej kampanii eliminacyjnej aż 33 razy trafiali do siatki rywali. To najlepszy wynik, obok reprezentacji Niemiec. Zdobycze bramkowe rozłożyły się jednak na kilku graczy, dlatego pojedynczy Portugalczycy nie mogli rywalizować z Dawidem Kownackim o koronę króla strzelców.

Na kogo zwrócić największą uwagę? Na pierwszy plan wysuwa się Joao Filipe, czyli po prostu Jota. 19-latek z Benfiki strzelił już dwa gole w rozgrywkach Ligi Młodzieżowej UEFA i na tym zapewne nie poprzestanie. Co ciekawe w reprezentacji Portugalii do lat 21 gra on w ataku obok... innego Joao Filipe, który jest jednak mniej znany od swojego kolegi. W kadrze jest również Andre Horta z Los Angeles FC czy młodzi pomocnicy grający regularnie w angielskiej Championship.