Rok wcześniej Brazylijczycy i Argentyńczycy mierzyli się w Australii. Tym razem również wybrali pustynny klimat, z tym, że wybrali się do Arabii Saudyjskiej. Spotkanie było niezwykle zacięte, a selekcjonerzy wystawili do boju swoich najlepszych piłkarzy. Brazylia przechyliła zaś szalę zwycięstwa na swoją korzyść w doliczonym czasie gry. Triumf zapewnił jej środkowy obrońca - Miranda.

Wygraną zaliczyła również inna południowoamerykańska reprezentacja - Chile. Chilijczycy pokonali na wyjeździe Meksyk, dzięki bramce Nicolasa Castillo z 89. minuty. We wtorek triumfowała również Kolumbia, która w meczu dwóch finalistów mundialu ograła Kostarykę 3:1. Dwa trafienia dla zwycięzców zaliczył Juan Hernandez. Z kolei w starciu USA z Peru padł remis. Do siatki trafiali Joshua Sargent (USA) i Edison Flores (Peru).

Brazylia - Argentyna 1:0 (0:0)
Bramka: Miranda (90+3).
Brazylia: Alisson - Danilo (53' Fabinho), Marquinhos, Joao Miranda, Felipe Luis - Arthur Melo, Casemiro, Philippe Coutinho - Gabriel Jesus (65' Richarlison), Roberto Firmino, Neymar
Argentyna: Sergio Romero - Renzo Saravia, Nicolas Otamendi, German Pezzella, Nicolas Tagliafico (82' Marcos Acuna) - Giovani Lo Celso (73' Eduardo Salvio), Rodrigo Battaglia, Leandro Paredes - Paulo Dybala (88' Giovanni Simeone), Mauro Icardi (58' Lautaro Martinez), Angel Correa (68' Roberto Pereyra)

Meksyk - Chile 0:1 (0:0)
Bramka: Nicolas Castillo (89).

Kolumbia - Kostaryka 3:1 (1:1)
Bramki: dla Kolumbii - Carlos Bacca (30), Juan Hernandez dwie (72, 90+3); dla Kostaryki - Kendall Waston (44).

USA - Peru 1:1 (0:0)
Bramki: dla USA - Joshua Sargent (49); dla Peru - Edison Flores (87).