Canelo droższy od Ronaldo i Messiego razem wziętych

Sporty walki
Canelo droższy od Ronaldo i Messiego razem wziętych
fot. PAP/EPA

W najnowszym podsumowaniu listy 100 najbogatszych sportowców świata "Forbesa", Saul "Canelo" Alvarez plasował się gdzieś w połowie, z rocznymi zarobkami szacowanymi na około 44 mln dolarów. Ale to już historia. Podpisany w środę w nocy pięcioletni kontrakt z platformą internetową DAZN katapultuje Meksykanina w ciągu następnych miesięcy na podium listy najbogatszych.

365 milionów dla Canelo, to największy kontrakt w historii sportu, ale według pięściarza nie chodziło tutaj o pieniądze. - Zrobiłem to dla kibiców, nie muszą teraz płacić za PPV - mówi Alvarez.

 

"Przynajmniej 33 mln dolarów za walkę"

 

Kontrakt Alvareza z platformą internetową DAZN, kosztującą w USA 9,90 dolarów miesięcznej subskrypcji zaznacza, że 365 milionów (albo 33 mln za walkę) to MINIMUM tego, co ma otrzymać 28-letni Alvarez i reprezentująca jego interesy firma promocyjna Golden Boy Promotions. Oscar De La Hoya, przed laty jeden z najlepszych pięściarzy świata, dziś szef firmy, do ostatniej chwili wahał się z podpisaniem długoterminowego kontraktu. Jeszcze tydzień temu De La Hoya mówił, że Alvarez nie będzie się z nikim wiązał, będzie występował tam, gdzie więcej zapłacą, ale kiedy DAZN zaoferowało za pokazywanie i zapłacenie nie tylko za Alvareza, ale wszystkich pięściarzy Golden Boy Promotions, pokusa była zbyt duża. Zwłaszcza, że szefowie DAZN - na czele grupy jest człowiek, który wie trochę o sportowym biznesie, były szef ESPN, John Skipper - patrzą w przyszłość. Oprócz Canelo dostają bowiem od Oscara jedną z najszybciej rozwijających się latynoskich gwiazd pięściarstwa, efektownie walczącego 22-letniego mistrza globu - Jamie Munguia (31-0, 26 KO). - To wszystko dzięki mojej ciężkiej pracy. Dla mnie najważniejsza było możliwość pokazywania walk bez płacenia 70 czy 80 dolarów za PPV. Ważniejsze niż to, ile będę zarabiał - powiedział Alvarez.

365 mln = największy kontrakt w historii sportu

 

365 milionów dolarów dla Alvareza to największy kontrakt w historii sportu. Do tej pory to wyróżnienie przypadało bejsboliście Miami Marlins, Giancarlo Stantonowi (325 mln/25 mln rocznie), który wyprzedzał w tej klasyfikacji dwóch innych zawodników Major League Baseball - Alexa Rodrigueza i Miguela Cabrerę. Patrząc na listę, do kontraktu Alvareza, jedynym sportowcem nie reprezentującym w pierwszej dziesiątce MLB, był grający w Houston Rockets (NBA) - James Harden. Kontrakt Hardena, choć warty “tylko” 228 milionów dolarów, pozostaje jednak rekordowy pod względem rocznych zarobków - gwarantuje koszykarzowi 38 milionów dolarów. To więcej niż w Barcelonie zarabia Lionel Messi otrzymujący w klubie za strzelanie goli 35,8 mln.

 

Na ostatniej liście “Forbesa” listę najbogatszych sportowców świata otwierał inny pięściarz, już emerytowany (na razie) Floyd Mayweather Junior - 285 milionów dolarów. Tej liczby rocznych dochodów Meksykanin nie przebije. Bezpieczny jest też, z nowym wartym 140 mln kontraktem z Juventusem Cristiano Ronaldo, ale Lionel Messi i jego 111 mln rocznych zarobków są w niebezpieczeństwie. Złota era boksu? Pewnie nie, jeśli chodzi o talent - ale na pewno najbardziej opłacalna.

Przemek Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze