Skuteczność 25-latka jest zatem stuprocentowa. Hiszpan z sześcioma golami jest liderem klasyfikacji strzelców w niemieckiej Bundeslidze, mimo że na boisku spędził jak dotąd zaledwie 81 minut. To sprawia, że jego średnia jest imponująca i daje bramkę co 13 i pół minuty! Ponadto zanotował jedno trafienie w Lidze Mistrzów, a także trzy w reprezentacji. Ostatnio zapisał sie na liście strzelców w starciu Ligi Narodów przeciwko Anglii. Aby dokonać tej sztuki potrzebował zaledwie stu dwudziestu sekund od momentu wejścia z ławki rezerwowych.

 

W Niemczech już nadano mu przydomek "kaiser", co znaczy "cesarz". To jednak nie może nikogo dziwić, ponieważ takiego wyczynu (dziesięć strzałów i dziesięć bramek) nie dokonał wcześniej nikt inny. Dziennikarze włoskiego Sky Sports odkryli, że zdobycie sześciu bramek (pięciu w ostatnich dwóch meczach ligowych) w odstępie 81 minut jest pierwszym takim wyczynem od 1963 roku. Wówczas podobnej sztuki dokonał Gert Dorfel z Hamburger SV (dla porównania Robert Lewandowski potrzebował ponad 90 minut w pamiętnym sezonie 2015/2016, w którym najpierw zdobył pięć bramek w starciu z VFL Wolfsburg, a następnie trafił do siatki w kolejnym meczu z Mainz).

 

Alcacer do zdobycia swoich dziesięciu bramek w tym sezonie potrzebował w sumie 245 minut (średnio bramka co 24 i pół minuty). Do Borussii Dortmund trafił w sierpniu tego roku w ramach wypożyczenia z FC Barcelona. Wydaje się, że oprócz Krzysztofa Piątka, to jedno z najgorętszych nazwisk wśród napastników na rynku transferowym.