Przy okazji meczu reprezentacji Włoch w Chorzowie z Polską w ramach rozgrywek Ligi Narodów, dziennikarze z Półwyspu Apenińskiego postanowili nieco więcej dowiedzieć się o swoim nowym idolu - Krzysztofie Piątku. Jedna z informacji wzbudziła ich zaskoczenie.

 

- Piątek w hotelu, sklepie, restauracji, na targu - wszędzie! Aczkolwiek to nie jest jego zasługa, bowiem nazwisko człowieka, który obecnie zamienia wszystko co dotknie w złoto brzmi identycznie jak dzień tygodnia - zaznaczają włoscy dziennikarze.

 

Już w najbliższą sobotę ekipa polskiego napastnika, Genoa zmierzy się na Allianz Stadium z Juventusem. Klub 23-latka postanowił zorganizować "Piątek day" na wzór tzw. "media day", w którym kibice oraz dziennikarze mogą przyjść, aby porozmawiać z piłkarzami. Oczywiście w tym przypadku w roli głównej wystąpił były zawodnik m.in. Cracovii, który pozował do zdjęć i rozdawał autografy.

 

- Czuję się tu dobrze. W sobotę gramy z najsilniejszą drużyną we Włoszech. Będzie ciężko, ale wszystko jest możliwe. Jestem skupiony na tym spotkaniu, chcę strzelić gola w każdej okazji, a także pokonać Szczęsnego. Na razie nie myślę o mojej przyszłości. Sezon dopiero się rozkręca, jest jeszcze wiele meczów. Zobaczymy co się wydarzy na jego końcu - powiedział reprezentant Polski.