Kary są wynikiem sobotniej bijatyki pomiędzy zawodnikami obu drużyn, a przekładając wykluczenia z gry na stracone przez zawodników wypłaty za mecze, wspomniana trójka straci ponad  1,1 miliona dolarów!

 

Wspomniane kary to wynik zaostrzenia spojrzenia na sprawę dyscypliny w NBA, w której kiedyś uchodziło…. prawie wszystko. Najbardziej znany - i sportowo tragiczny - w skutkach pojedynek na koszykarskim parkiecie miał miejsce ponad czterdzieści lat temu, 9 grudnia 1977 roku. Grający w Los Angeles Lakers Kermit Washington nawet nie widział nadbiegającego Rudy Tomjanovicha, kiedy ciosem, jakiego nie powstydziłby się pięściarski mistrz świata, znokautował gracza Houston Rockets.

 

Uderzenie było tak mocne, że Tomjanovich miał uszkodzoną czaszkę, złamaną szczękę i nos, a lekarze znaleźli nawet wylew płynu mózgowo-rdzeniowego. Washington został zawieszony przez NBA na 60 dni i otrzymał 10,000 dolarów kary. Dziś to brzmi, śmiesznie, ale w 1977 roku, dziesięć tysięcy to była cena luksusowego samochodu, a 60 dni, kiedy Washington nie otrzymywał wynagrodzenia, były wartości przyzwoitego domu. Poniżej kilka przykładów z bijatyk ważnych dlatego, że miały miejsce w najważniejszej części sezonu - NBA playoffs:

 

1. Maurice Lucas - Darryl Dawkins, 1977, Portland Trailblazers - Filadelfia 76ers, finały NBA

 

Obaj koszykarze znani byli  z tego, że od czasu do czasu lubią używać rąk nie tylko do rzucania piłką do kosza. Po zamieszaniu pod koszem, Dawkins chciał przyłożyć Lucasowi... ale trafił kolegę z drużyny, Douga Collinsa. Lucas uderzył Dawkinsa w tył głowy, do akcji chcieli wkroczyć kibice, zrobiła się ogólna przepychanka. Obaj koszykarze zostali wyrzuceni z boiska, Dawkins otrzymał w miarę wysoką - na te czasy -  grzywnę (2,500 dolarów), ale nikt nie został zawieszony. Taka była dawna NBA.

 

2.  Tree Rollins - Danny Ainge, Atlanta Hawks - Boston Celtics, 1983

 

Ainge nazwał Rollinsa mięczakiem, więc ten walnął go łokciem w twarz. Ainge rzucił go na parkiet, Rollins ugryzł go w palec (potrzebne były szwy), a sędziowie wyrzucili z boiska tylko Ainge.

 

3. Kevin McHale - Kurt Rambis, Boston Celtics - Los Angels Lakers, 1984, finały NBA

 

Na pewno najbardziej efektowne powalenie chwytem zapaśniczym w historii NBA. McHale sprowadził do parteru Rambisa, wszyscy zawodnicy byli na parkiecie, ale w latach osiemdziesiątych, to był tylko... faul osobisty. Dziś zawieszonych byłoby przynajmniej pięciu koszykarzy, a McHale pewnie ze trzy miesiące nie miałby wstępu na salę.

 

4. John Starks - Reggie Miller, New York Knicks - Indiana Pacers, 1993

 

Reggie Miller był mistrzem w prowokowaniu rywali do zrobienia tego, co przysporzy im problemy z sędziami. Starks był przekonany, że przez cały mecz Reggie specjalnie macha łokciami w pobliżu jego twarzy, więc w końcu nie wytrzymał - poszukał Millera na parkiecie i uderzył go “z główki”. Starks został wyrzucony z boiska, płacąc 5,000 dolarów kary.

 

5. Derek Harper - Jo Jo English, New York Knicks - Chicago Bulls, 1994

 

Ważna bitka bo spowodowała zmiany w regulaminie NBA. Harper w stylu MMA rzucił Englisha w pierwszy rząd siedzeń dla kibiców, ruszyli “na pomoc” zawodnicy z ławki, a wszystko działo się tuż obok ówczesnego komisarza National Basketball Association, Davida Sterna. Już od następnego sezonu, opuszczenie ławki rezerwowych podczas bójki oznaczało automatyczne zawieszenie na następny mecz.