Na początku września "Tuttosport" informowało, że zespoły po prostu wymienią się piłkarzami. Do Turynu miałby trafić Marcelo, a do Madrytu - Alex Sandro. Wszystko miało być spowodowane dość napiętą relacją tego pierwszego z nowym trenerem Realu Julenem Lopeteguim. Włoskie media nie dają jednak za wygraną...

 

Według ich informacji Brazylijczyk miałby trafić do Juventusu za około 60 milionów euro. Marcelo podobno dał do zrozumienia władzom Realu, że chce odejść już w zimowym okienku transferowym, co oczywiście nie do końca spodobało się Florentino Perezowi. Nie od dzisiaj wiadomo, że Brazylijczyk to przyjaciel Ronaldo i według Włochów z chęcią dołączyłby do "Starej Damy" właśnie ze względu na Portugalczyka.

 

To na razie tylko domysły, gdyż sam Marcelo mówił jakiś czas temu, że zamierza zakończyć karierę w stolicy Hiszpanii.