Paczkowski: Obrona kluczem do zwycięstwa

Piłka ręczna
Paczkowski: Obrona kluczem do zwycięstwa
fot. PAP

W pierwszym meczu eliminacji mistrzostw Europy 2020 reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych rozgromiła w Ostrowcu Św. Kosowo 37:13. -Najlepiej funkcjonowała nasza obrona, była kluczem do wysokiego zwycięstwa – powiedział rozgrywający Paweł Paczkowski.

Obie drużyny zmierzyły się ze sobą na początku tego roku w Portugalii podczas prekwalifikacji do mistrzostw świata 2019. Polska pokonała wtedy Kosowo 30:19, ale w pierwszej połowie miała sporo kłopotów z drużyną z Półwyspu Bałkańskiego. Mecz w Ostrowcu przebiegał już zdecydowanie pod dyktando biało-czerwonych. W pierwszych 30 minutach zespół Piotra Przybeckiego pozwolił rywalom na zdobycie zaledwie pięciu bramek, a w drugiej połowie dopełnił dzieła zniszczenia.

 

W porównaniu do tamtego pojedynku zdecydowanie lepiej zagraliśmy w obronie. Nie daliśmy sobie rzucić tylu łatwych bramek. To był klucz do naszego wysokiego zwycięstwa - analizował spotkanie Paczkowski.

 

Grając dobrze w defensywie wyprowadzaliśmy groźne kontrataki i z tego zdobyliśmy dużo bramek. Do tego doszła bardzo dobra postawa obu bramkarzy, dlatego grało się nam zdecydowanie łatwiej. Potrafiliśmy wykorzystywać stuprocentowe sytuacje, stąd taki, a nie inny wynik – zauważył skrzydłowy Przemysław Krajewski.

 

Trochę zastrzeżeń można było mieć do ataku pozycyjnego polskiego zespołu. „Jeszcze nie radzimy sobie w nim tak jak byśmy chcieli. Łatwiej zdobywamy bramki z szybkich kontr czy z ataku w drugie tempo. Ten element musimy na pewno poprawić" – przyznał prawoskrzydłowy Arkadiusz Moryto.

 

Trener Piotr Przybecki był zadowolony przede wszystkim z tego, że jego drużyna niemal przez cały mecz zdołała zachować koncentrację.

 

- To było nasze zadanie na dzisiaj i obowiązek. Mieliśmy przykład z pierwszego spotkania z Kosowem, że kiedy da się im za dużo miejsca w grze w ataku, to może się to różnie skończyć. Dlatego mogę pochwalić drużynę za konsekwencję przez 60 minut – podkreślił szkoleniowiec, który nie ukrywał, że jego podopiecznych w niedzielę czeka znacznie trudniejsze zadanie.

 

W drugim spotkaniu eliminacji biało-czerwoni zagrają na wyjeździe z Izraelem.

 

- Poprzeczka pójdzie znacznie wyżej. Po pierwsze dlatego, że zagramy na wyjeździe. Po drugie w Izraelu pracowało kilku bardzo dobrych trenerów. Spory postęp w grze zrobiły zwłaszcza drużyny młodzieżowe. To było już widać na ostatnich imprezach międzynarodowych dużej rangi. Przeanalizujemy ich pierwszy mecz w tych eliminacjach z Niemcami i to powinno nam dać odpowiedź na pytanie jak powinniśmy przeciwko nim zagrać – zaznaczył Przybecki.

 

- To może być dla nas znacznie trudniejsze spotkanie. Żeby wygrać, będziemy musieli zagrać znacznie lepiej niż z Kosowem – dodał Krajewski.

MM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze