W piątek rzeszowianie podejmą jedną z rewelacji rozgrywek Unię AZS AWFiS Gdańsk. W zespole gospodarzy zadebiutuje prezentujący ofensywny styl 26-letni Japończyk, prywatnie młodszy brat Sayaki Hirano, brązowej medalistki igrzysk w Londynie w turnieju drużynowym.
 
"Pierwszy japoński zawodnik w historii klubu, do tego bardzo dynamiczny i żywiołowy. Hirano gra bardzo szybko, zwłaszcza bekhendem, i ma mocny forhend. To taki 'pingpongowy Usain Bolt'. Dla naszych kibiców jego występ będzie nie lada gratką. Warto zobaczyć go w akcji" – powiedział PAP były mistrz Polski w singlu Lewandowski, który jest grającym szkoleniowcem Fibrain AZS Politechniki.
 
Hirano znalazł się w 15-osobowej reprezentacji Japonii, która na przełomie października i listopada rywalizować będzie w zawodach World Tour w Sztokholmie. Ale zanim uda się do Szwecji, zawita na Podkarpacie.
 
"W tym roku podczas zawodów najwyższej rangi World Tour Platinum Australian Open Hirano pokonał m.in. 29. na świecie swojego rodaka Kentę Matsudairę i 44. Niemca Benedikta Dudę. Dla nas jego obecność to szansa na zdobycie trzech punktów i przyciągnięcie do hali jeszcze większej liczby sympatyków tenisa stołowego" – wskazał.
 
W dotychczasowych spotkaniach akademicy wygrali z niżej notowanymi klubami z Torunia, Zielonej Góry oraz Grudziądza, ale i zdecydowanie przegrali z faworytami z Grodziska Mazowieckiego i Działdowa. Ewentualne zwycięstwo nad gdańszczanami pozwoliłoby im myśleć realnie o walce o medal. Zespół Unii - jak na razie - wygrał wszystkie cztery mecze, a jego liderem jest Chińczyk Wei Shihao (bilans 6-1).
 
"Takie mecze jako Hirano – Shihao można pokazywać np. w fazie pucharowej mistrzostw świata z racji wysokiego poziomu zawodników. A jeśli chodzi o szanse naszej drużyny, to wydaje się, że na play off największe szanse mają Dartom Bogoria, Dekorglass, Kolping Frac Jarosław i właśnie Unia AZS AWFiS. Składy mają dużo lepsze od reszty zespołów. Oczywiście nie składamy broni, to to dopiero początek sezonu" – zadeklarował Lewandowski.