Po nieco ponad roku przerwy Carlo Ancelotti wróci do Paryża w roli szkoleniowca, jednak tym razem nie wysiądzie z czerwonego autokaru Bayernu Monachium, a z niebieskiego SSC Napoli. Ostatnia wizyta na Parc des Princes nie skończyła się dla niego dobrze - po porażce 0:3 w fazie grupowej Ligi Mistrzów, prezydent "Bawarczyków" Uli Hoeneß podziękował mu za współpracę i utytułowany Włoch musiał szukać sobie nowej pracy. Ostatecznie po paru miesiącach osiadł w Neapolu i został przełożonym polskiego duetu.

 

Jak na razie prowadzonej przez niego ekipie idzie nieźle - mimo remisu 0:0 ze wskazywaną na pożarcie FK Crveną zvezdą, Włosi podnieśli się z kolan i wygrali z Liverpool FC 1:0. Co prawda w spotkaniu tym przez 90 minut również utrzymywał się rezultat bezbramkowy, jednak w końcówce sprawy w swoje ręce wziął Lorenzo Insignie i wywalczył dla swojej drużyny komplet punktów. Dzięki zwycięstwu Napoli wskoczyło na pierwsze miejsce w grupie, zostawiając za sobą kolejno Liverpool, PSG i Crveną zvezdę.

 

Dawnej formy w ekipie "Azzurrich" cały czas poszukuje Milik, który regularnie dostaje szanse zarówno w Serie A jak i Lidze Mistrzów. Dotychczas wpisał się na listę strzelców trzykrotnie na przestrzeni dziewięciu meczów. Tylko jedno trafienie mniej ma zaś od niego Zieliński, o którym Ancelotti zdaje się mieć dobre zdanie.

 

Paryżanie w pierwszych dwóch kolejkach zagrali zaś w kratkę - na inaugrację przegrali bowiem po emocjonującym widowisku z finalistami ubiegłorocznej edycji 2:3, jednak już w następnym meczu "przejechali się" po ekipie z Belgradu pokonując ją 6:1. Swój prawdziwy potencjał PSG pokazuje w lidze, w której po dziesięciu pierwszych kolejkach ma na swoim koncie komplet zwycięstw i imponujący bilans bramkowy 37:6. Wydaje się, że w obecnym sezonie żadna z francuskich drużyn nie będzie w stanie zagrozić im w obronie mistrzowskiego tytułu, a drużynę prowadzoną przez Thomasa Tuchela stać również z pewnością na triumf w Lidze Mistrzów, choć tu konkurencja będzie znacznie większa.

 

Jakie uczucia będzie miał tym razem Ancelotti opuszczając Paryż? Czy uda mu się sprawić niespodziankę i wywieźć z "Parku Książąt" choćby punkt, czy po raz kolejny wróci na tarczy? Przekonamy się już wieczorem!

 

Wyniki i tabele Ligi Mistrzów

 

Transmisja meczu Paris Saint-Germain - SSC Napoli od godziny 20.50 w Polsacie Sport Premium 1. Komentują Mateusz Borek i Tomasz Hajto. Początek przedmeczowego studia od godziny 18.00 w Polsacie Sport i Polsacie Sport Premium 1.