Walki przegrały: Iwona Matkowska (WZS WKS Grunwald Poznań) w kategorii 50 kg oraz Jowita Wrzesień (CSiR Dąbrowa Górnicza) w 57 kg.

 

Zapaśniczka z Chełma, wiceliderka światowego rankingu, w pierwszym pojedynku nie dała najmniejszych szans reprezentantce Indii Pinki Pinki pokonując ją na punkty 7:2.

 

Rozpoczęła obiecująco wykonując już w pierwszej minucie rzut za cztery punkty. Sprowadzenie do parteru za jeden dało jej prowadzenie 5:0. Po pierwszej rundzie na tablicy widniał wynik 5:2 dla podopiecznej trenera kadry narodowej Piotra Krajewskiego. W drugiej Polka miała szansę wygrania walki na łopatki, nie skończyła jednak tej akcji. Dorzuciła potem dwa punkty wygrywając ostatecznie 7:2.

 

W drugiej walce Krawczyk zwyciężyła 11:5 Luisę Valverde Melendres (Ekwador).

 

Krawczyk wygrała pierwszą rundę 6:5, chociaż Ekwadorka prowadziła już 5:2. Potrafiła jednak skoncentrować się i druga odsłona toczyła się już pod jej dyktando. Sprowadzenia i obejście na 32 sekundy przed końcową syreną powiększyły konto Polki do jedenastu punktów.

 

36-letnia Matkowska najlepsza w kraju w tej kategorii nie potrafiła poradzić sobie ze sporo młodszą od siebie Rosjanką Anżeliką Wietoszkiną (Rosja) ulegając jej 1:6. Polka walczyła bez wiary w zwycięstwo nie potrafiąc znaleźć skutecznego sposobu na styl walki ubiegłorocznej mistrzyni Europy w kategorii do 23 lat. Prowadzenie 4:1 po pierwszej fazie pojedynku dzięki kontrze Wietoszkina powiększyła o dwa punkty dające jej zwycięstwo 6:1.

 

Rosjanka wygrała kolejny pojedynek i Polka znalazła się poza burtą turnieju.

 

Za usprawiedliwienie Matkowskiej należy uznać fakt, że w tym roku powróciła do uprawiana zapasów po 14-miesięcznej przerwie spowodowanej macierzyństwem.

 

- Synek Bartek towarzyszy mi na wielu zgrupowaniach i zawodach. Jest największą dla mnie nagrodą za trudy treningu. Wznawiając przygotowania nie chciałam zbyt dużo obciążać organizmu. Stawiam na dobre przygotowania do przyszłorocznych mistrzostw świata w Kazachstanie, które będą jedną z kwalifikacji na igrzyska olimpijskie w Tokio w 2020 roku. Być w Japonii i zdobyć tam medal to mój cel numer jeden - powiedziała Matkowska.

 

Nie powalczyła sobie w Puskas Ferenc Arenie Jowita Wrzesień. Lepszą od niej okazała się dwukrotna brązowa medalistka mistrzostw świata i czterokrotna zdobywczyni medali w tym samym kolorze w czempionacie Europy Węgierka Emese Barka, gorąco dopingowana przez publiczność. Pierwszą rundę zakończyła prowadzeniem 6:0, by na minutę przed końcem drugiej fazy pojedynku wygrać go przez przewagę techniczną 10:0.

 

Tymczasem w Warszawie przedłużona została w środę umowa sponsorska między Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych S.A. i Polskim Związkiem Zapaśniczym. Stosowne podpisy pod porozumieniem, które obowiązywać będzie do końca grudnia 2019 roku, złożyli prezesi PWPW Maciej Biernat i zapaśniczej centrali Andrzej Supron.