Gala UFC 229, która odbyła się 6 października, skończyła się wielkim skandalem. Nurmagomedov rozprawił się z McGregorem, a później to samo chciał to uczynić z przyjaciółmi Irlandczyka. Ręce poszły w ruch i stało się jasne, że będą również surowe konsekwencje.


Pojawiły się obawy, że Rosjanina możemy już nie zobaczyć walczącego za wielką wodą, a być może straci nawet pas mistrzowski kategorii lekkiej. Emocje jednak opadły, przedstawiciele NSAC na chłodno przeanalizowali całe zajście i kilkanaście dni po wydarzeniu zapadły pierwsze decyzje.


McGregor i Nurmagomedov zostają tymczasowo zawieszeni do czasu przesłuchania, które odbędzie się nie wcześniej niż 10 grudnia. Komisja podjęła decyzję również w sprawie zamrożonej wypłaty Rosjanina. Na konto Nurmagomedova zostanie przelane dokładnie 50 % pensji, a więc milion dolarów. Druga połowa z rąk UFC zostanie przekazana do NSAC i przechowana do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.


Nie są znane potencjalne zawieszenia, które czekają obu bohaterów. Warto zaznaczyć, że prokurator generalny przekazał przedstawicielom komisji informację o możliwości dożywotniej dyskwalifikacji oraz nałożeniu grzywny w wysokości 100 % wypłaty.


O tak brutalnym zakończeniu sprawy możemy jednak zapomnieć. Zawodnicy już planują swój sportowy kalendarz. McGregor przeanalizował swoją porażkę, a Khabib układa strategię na pięściarską super walkę z Floydem Mayweatherem.


Do grudniowych przesłuchań minie kilka dobrych tygodni. O wielkiej awanturze nikt nie będzie pamiętał, a kibice zatęsknią za barwnymi postaciami w oktagonie. Kto by nie chciał zobaczyć walki znajdujących się na fali jedenastu wygranych Nurmagomedova i Tony'ego Fergusona? W ostateczności może być rewanżowa konfrontacja irlandzko-rosyjska. Członkowie komisji też z przyjemnością rzuciliby okiem na te wydarzenia...

 

Transmisje gal UFC na sportowych antenach Polsatu!