Boniek o Recy: To przykład, jak można chłopakowi zniszczyć karierę

Piłka nożna

Zbigniew Boniek był gościem Romana Kołtonia w kolejnym odcinku "Prawdy Futbolu" i zabrał głos na temat jednego z reprezentantów Polski, który od tego sezonu występuje we Włoszech. "Płakałem, gdy Arkadiusz Reca szedł do Włoch. Dwa lata więcej na boiskach Ekstraklasy i byłby znakomity" - powiedział prezes PZPN.

Arkadiusz Reca był jednym z najbardziej charakterystycznych wyborów Jerzego Brzęczka podczas pierwszych spotkań w roli selekcjonera reprezentacji Polski. 23-latek wystąpił na lewej obronie, a więc pozycji, na którą przesunął go właśnie Brzęczek za sterami Wisły Płock. Wielu ekspertów łapało się za głowy, że to właśnie on wystawiany był w pierwszej jedenastce mimo braku regularnej gry w klubie.
 
Prezes Boniek ma jednak wielki żal do zawodnika, że tak szybko zdecydował się na duży transfer za granicę. Atalanta przed sezonem ściągnęła reprezentanta Polski za cztery miliony euro, jednak w nowych barwach wystąpił tylko raz - w kwalifikacjach do Ligi Europy. Wciąż czeka na debiut w Serie A.
 
- Ja płakałem, gdy on szedł do Włoch. To jest chłopak, który gdyby spędził jeszcze dwa lata w polskiej lidze, byłby znakomity. To jest świetny przykład, jak można chłopakowi zniszczyć karierę, wypełniając jego konto w banku. On w Atalancie będzie miał ciężko. Życzę mu z całego serca, bo ma potencjał - jest silny, zdrowy i szybki. Nad techniką można popracować. Trener Brzęczek znalazł mu pozycję lewego obrońcy, zaczął grać dobrą piłkę w naszej Ekstraklasie. Cztery miliony - co to dla nich? Zobaczyli jednak z bliska, że coś nie gra... - powiedział prezes PZPN.
 
Czy zgodnie ze słowami Bońka, Reca "przepadnie" za granicą niczym Bartosz Kapustka? Przygoda 23-latka we Włoszech dopiero się zaczyna i niewykluczone, że jednak znajdzie uznanie w oczach trenera Gian Piero Gasperiniego.
 
Fragment programu "Prawda Futbolu" w załączonym materiale wideo.
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze