Gala w Lublinie. Bodzioch: Do ringu wchodzę po swoje

Sporty walki

Jednym z pojedynków podczas piątkowej gali w Lublinie będzie starcie w wadze ciężkiej pomiędzy Kamilem Bodziochem (1-0, 1 KO) a Białorusinem Artsiomem Charniakevichem (3-22, 3 KO). 22-letni Polak na zawodowym ringu pojawi się dopiero drugi raz. We wrześniu, w swoim debiucie, wygrał przez nokaut w trzeciej rundzie z Chorwatem Jestem Hrvoje Bozinoviciem.

Jakie emocje towarzyszą Ci przed piątkową walką?

 

Przy pierwszej walce się nie stresowałem, zobaczymy jak będzie teraz. Na mistrzostwach Polski czy mistrzostwach Europy miałem większy stres niż przed debiutem.

 

Co wiesz o swoim rywalu?

 

Za dużo nie wiem. Widziałem z osiem jego walk, wiem że boksował w Polsce. Widziałem jego walki z Jeżewskim, z Werwejko. Te walki analizowaliśmy z trenerem i wiemy, co mamy robić. I tyle.

 

Jak wyglądały przygotowania?

 

Przygotowania trwają już naście tygodni, bo najpierw się przygotowywałem do debiutu. po debiucie odpocząłem trzy dni i dalej przygotowywałem się do tej walki. Pewnym swego trzeba być zawsze, ale zawsze się nastrajam na ciężką walkę, bo jak się nastawisz na łatwą, to w ringu można się zdziwić. Wierzę, że moja ręka powędruje do góry.

 

Cała rozmowa z Kamilem Bodziochem w załączonym materiale wideo. 

 

Transmisja gali w piątek od 19:15 w Polsacie Sport Fight i od 20:30 w Polsacie Sport.

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze