Jeśli spojrzeć tylko na miejsca w tabeli przed 15 kolejką, to można byłoby stwierdzić, że obie ekipy od początku sezonu rozczarowują. Queens Park Rangers znajdowało się bowiem na 14 miejscu, a Aston Villa - na 16. Tabela Championship była jednak na tyle spłaszczona, że do czołowej szóstki, gwarantującej udział w play offach - ci pierwsi tracili ledwie cztery punkty.

 

W pierwszym składzie QPR znalazł się Paweł Wszołek, który notował ostatnio lepszy okres. Po niewielkiej liczbie minut na początku sezonu, w dwóch ostatnich spotkaniach wychodził w podstawowej jedenastce, a przeciwko Sheffield Wednesday nawet zaliczył asystę.

 

W piątek było jeszcze lepiej, gdyż w 38 minucie zdobył bramkę! Świetnie poradził sobie z przyjęciem długiego podania od Geoffa Camerona, a po chwili oddał mocny strzał pod poprzeczkę bramki Orjana Nylanda. To był trzeci gol w sezonie, ale pierwszy w lidze. Wcześniej zanotował dwa trafienia w Carabao Cup (Puchar Ligi Angielskiej).

 

Po przerwie to goście przeważali, ale nie potrafili wyrównać. Queens Park Rangers utrzymało korzystny wynik i awansował na siódme miejsce w tabeli.

 

Queens Park Rangers - Aston Villa 1:0 (1:0)

 

Bramki: Wszołek 38.

 

QPR: Lumley - Rangel, Leistner, Lynch, Bidwell - Cameron (71 Scowen), Luongo - Wszołek, Eze, Freeman - Hemed (67 Wells).

 

Aston Villa: Nyland - Hutton, Tuanzebe, Chester, Taylor - Elmohamady, Bjarnason (41 Whelan), McGinn, Kodjia - Grealish - Abraham.

Żółte kartki: Lynch.