Największą lekcję futbolu na świecie poprowadzili trenerzy Lech Poznań Football Academy oraz kapitan Kolejorza, Łukasz Trałka. Całość bicia rekordu skrupulatnie kontrolowała specjalna komisja, która przez blisko pół roku czekała z ostatecznymi wynikami. W tym czasie klub musiał załatwić wszystkie niezbędne formalności i udokumentować całe wydarzenie.

 

- Kilka dni temu otrzymaliśmy od biura Księgi Rekordów Guinnessa informację, że udało nam się pobić dotychczasowy rekord osób biorących udział w największej lekcji futbolu na świecie. Z naszego rozeznania wynika również, że jesteśmy pierwszym klubem piłkarskim z Polski, którego pozapiłkarska aktywność znalazła się na kartach Księgi Rekordów Guinnessa - mówi Wojciech Terpiłowski, kierownik działu promocji i reklamy Lecha Poznań.

 

Poprzedni najlepszy wynik w historii należał do fanów irlandzkiej drużyny Knocklyon United, którzy 23 maja 2014 roku zebrali się na miejscowym stadionie w liczbie 686 osób. Kolejorz rekord ten pobił o dziewiętnastu młodych kibiców! W sumie w największej lekcji piłki nożnej na świecie udział wzięło 705 dzieci.

 

 

- Idea organizowanego przez nas wydarzenia była prosta. Chcieliśmy, by każdy z młodych kibiców Lecha mógł przyczynić się do ustanowienia wielkiego rekordu Guinnessa, a przy okazji spędził aktywnie czas w towarzystwie swoich najbliższych. To też zresztą wynika z naszej misji, jaką jest promowanie zdrowego i aktywnego trybu życia. Poprzez takie akcje, mamy nadzieję, że zachęcamy do uprawiania sportu, a także pomagamy w wykształcaniu prawidłowych nawyków przede wszystkim u najmłodszych poznaniaków i Wielkopolan. Bardzo się cieszymy z tego rekordu i dziękujemy wszystkim, którzy tego dnia byli razem z nami przy Bułgarskiej - kończy Terpiłowski.