Probierz: Pojawiło światełko w tunelu

Piłka nożna
Probierz: Pojawiło światełko w tunelu
fot. Cyfrasport

W poprzedniej kolejce ekstraklasy piłkarze Cracovii pokonali na swoim stadionie Górnika Zabrze 2:0 i opuścili ostatnie miejsce w tabeli. "Pojawiło się światełko w tunelu" – ocenił przed niedzielnym spotkaniem z Koroną w Kielcach trener "Pasów" Michał Probierz.

Cracovia ma obecnie dziesięć punktów i w przypadku dobrego wyniku z Koroną może opuścić strefę spadkową, w której znajduje się praktycznie od początku sezonu. Probierz zwrócił uwagę, że mecz z Górnikiem kosztował jego podopiecznych dużo zdrowia.

 

"Piłkarze walczyli o każdy metr boiska. Tylko jedno spotkanie tego sezonu w ekstraklasie było lepsze jeśli chodzi o takie parametry jak wybiegane kilometry i liczbę sprintów. Po tym meczu wielu zawodników było poobijanych, ale stawiamy ich na nogi. Ta wygrana sprawiła, że pojawiło się dla nas światełko w tunelu. W czterech ostatnich spotkaniach zdobyliśmy siedem punktów i chcemy zdobywać kolejne. Brakuje nam jeszcze automatyzmów, zwłaszcza w fazie przejścia do ofensywy. Jest to dla nas trudne, bo mamy w składzie wielu nowych zawodników. Mimo to chcemy pokazać dobry futbol" – zapowiedział.

 

Korona po 12 kolejkach zajmuje siódmą lokatę z dorobkiem 19 punktów. W poprzednim sezonie pomiędzy Probierzem i trenerem kielczan Gino Lettierim iskrzyło i padło trochę ostrych słów z obu stron. Powodem był odwołany w ostatniej chwili przez Cracovię sparing pomiędzy tymi zespołami, zaplanowany w przerwie reprezentacyjnej. Teraz Probierz starał się nie podsycać nastrojów i podkreślił, że docenia efekty pracy Lettieriego.

 

"Korona nie jest łatwym przeciwnikiem. To stabilny zespół, grający bardzo agresywnie, jest też wybiegany. Żeby tam wygrać, trzeba będzie wykorzystać każdą nadarzającą się okazję do zdobycia bramki" – ocenił Probierz.

 

Sytuacja kadrowa Cracovii poprawiła się. Wprawdzie wciąż z powodu kontuzji nie będą mogli zagrać Gerard Oliva i Milan Dimun, ale po pauzie za kartki wraca prawy obrońca Cornel Rapa. Przeciwko Górnikowi z powodzeniem zastąpił go Diego Ferraresso. W spotkaniu tym cała defensywa "Pasów" spisała się dobrze i nie pozwoliła rywalom na stworzenie dobrych okazji do zdobycia bramki. Probierz przyznaje, że ma dylemat, czy w tej sytuacji dokonywać zmian personalnych.

 

"Diego zagrał dobrze z Górnikiem, ale Cornel we wcześniejszych spotkaniach prezentował się też solidnie. Zastanawiamy się, jak zestawić skład. Mamy wątpliwości co do trzech pozycji" – przyznał.

 

Przeciwko swojemu byłemu klubowi nie będzie miał okazji zagrać Maciej Gostomski, który po zawalonych derbach z Wisłą Kraków stracił miejsce w bramce na rzecz Michala Peskovica.

 

"Będzie bronił Michal, bo dał nam pewność w tyłach, przy czym chcę zaznaczyć, że mamy dwóch równorzędnych bramkarzy. Bardzo istotne jest to, aby rywalizowali na zdrowych zasadach" – wyjaśnił Probierz.

 

Spotkanie w Kielcach rozpocznie się w niedzielę o godz. 15.30.

KN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze