Jako trzeci od końca podczas gali w Moncton do oktagonu weszli Amerykanin Patrick Cummins (10-6, 4 KO, 2 SUB) oraz Kanadyjczyk łotewskiego pochodzenia Misha Cirkunov (14-4, 4 KO, 8 SUB). Pojedynek zakończył się już w pierwszej rundzie, gdy drugi z wymienionych zawodników zapiął trójkąt rękoma, po czym przeszedł do pozycji bocznej i całkowicie odciął rywalowi dopływ tlenu. Cummins zanotował więc drugą porażkę z rzędu, natomiast Cirkunov wrócił na zwycięską ścieżkę po przegranych z Oezdemirem i Gloverem Teixeirą (27-7, 17 KO, 6 SUB).

 

W co-main evencie naprzeciw siebie stanęli Michael Johnson (19-13, 8 KO, 2 SUB) oraz przyjaciel Conora McGregora Artem Lobov (13-15, 4 KO, 2 SUB). Na początku było widać, że "Rosyjski Młot" nastawił się na walkę z kontry, jednak po chwilowej niemocy Johnson zaczął trafiać coraz częściej. W drugiej rundzie obaj zawodnicy prowadzili otwarte wymiany, w których Lobov starał się napierać, jednak trzymał ręce za nisko i nadziewał się na kolejne kontry Amerykanina.

 

Podobnie było w trzeciej partii, w której Johnsonowi udało się dodatkowo sprowadzić Lobova do parteru, dzięki czemu podkreślił swoją dominację w całej walce. Wszyscy sędziowie punktowali ostatecznie na korzyść Amerykanina (29-28, 29-28, 30,27), który zanotował tym samym drugie zwycięstwo z rzędu.

 

W walce wieczoru doszło do konfrontacji Oezdemira ze Smithem. Szwajcar tureckiego pochodzenia kontrolował środek oktagonu i kilka razy udało mu się trafić Amerykanina, a w drugiej rundzie przeniósł walkę do parteru i zdobył jego plecy. Co prawda nie udało się wpiąć nogami, jednak umiejętnie punktował rywala i zapisał na swoim koncie drugą rundę.

 

W trzeciej Smith sięgnął szczęki Szwajcara kilkoma mocnymi ciosami i doprowadził do obalenia. W parterze udało mu się przejść za plecy i przełożyć rękę pod brodą przeciwnika. Choć Oezdemir próbował się bronić, to w końcu był zmuszony odklepać duszenie.

 

W rezultacie "Lionheart" zanotował trzecią z rzędu wygraną w największej organizacji MMA na świecie, w kategorii, w której w ostatnim czasie świetnie spisuje się Błachowicz. Po rozprawieniu się z Oezdemirem, w wywiadzie poprosił on szefa UFC Danę White'a o możliwość wzięcia udziału w walce o pas, należący w tym momencie do Daniela Cormiera (21-1, 10 KO, 4 SUB).

 

Wyniki gali UFC Moncton:

 

Walka wieczoru:

 

205 lb: Anthony Smith pokonał Volkana Oezdemira przez poddanie (duszenie zza pleców) w trzeciej rundzie.

 

Karta główna:

 

145 lb: Michael Johnson pokonał Artema Lobova przez jednogłośną decyzję sędziów
205 lb: Misha Cirkunov pokonał Patricka Cumminsa przez poddanie (trójkątne duszenie rękoma) w pierwszej rundzie
135 lb: Andre Soukhamthath pokonał Jonathana Martineza przez jednogłośną decyzję sędziów
205 lb: Gian Villante pokonał Eda Hermana przez niejednogłośną decyzję sędziów
170 lb: Court McGee pokonał Alexa Garcię przez jednogłośną decyzję sędziów

 

Karta wstępna:

 

170 lb: Sean Strickland pokonał Nordine'a Taleba przez TKO (ciosy) w drugiej rundzie
155 lb: Nasrat Haqparast pokonał Thibault Goutiego przez jednogłośną decyzję sędziów
145 lb: Calvin Kattar pokonał Chrisa Fishgolda przez TKO (ciosy) w pierwszej rundzie
135 lb: Talita Bernardo pokonała Sarę Moras przez jednogłośną decyzję sędziów

 

Karta UFC Fight Pass:

 

155 lb: Dan Madge pokonał Te Edwardsa przez KO (kopnięcie na głowę) w drugiej rundzie
265 lb: Arjan Singh Bhullarvs pokonał Marcelo Golma przez jednogłośną decyzję sędziów
155 lb: Stevie Ray pokonał Jessin Ayariego przez jednogłośną decyzję sędziów