Bytovia ma ostatnio spore problemy z wygrywaniem spotkań. W piętnastu kolejkach nazbierała aż siedem remisów. Żeby awansować do 1/8 finału Pucharu Polski bytowianom nie wystarczy remis ze Śląskiem. Piłkarze z Wrocławia natomiast pokazali już w tym sezonie, że potrafią wygrywać i to wysoko, o czym przekonała się m.in. na własnym terenie Jagiellonia, która uległa Śląskowi aż 0:4.

 

Trener Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski przed meczem z pierwszoligową Bytovią Bytów w 1/16 Pucharu Polski zapowiedział, że wystawi najsilniejszy skład. Wrocławianie w Pucharze Polski rywalizowali z Bytovią dwa lata temu i zebrali wówczas srogie lanie przegrywając 0:3. Chociaż Pawłowski nie był wówczas trenerem ekipy z Dolnego Śląska, przyznał w telewizji klubowej, że pamięta tamtą porażkę. - Pamiętamy ostatnią wysoką porażkę w Bytowie i nie chcemy, aby się powtórzyła. Jest to dla nas bardzo ważne spotkanie, dlatego pełna koncentracja i na pewno wystawimy najsilniejszy skład. Będzie kilka zmian, m.in. w bramce wystawimy Kubę Wrąbla, ale nie będzie rewolucji. Bardzo poważnie traktujemy przeciwnika. Oczekuję od zespołu dobrej gry i zwycięstwa – wyznał szkoleniowiec.

 

Z tamtej drużyny Śląska już niewielu piłkarzy zostało. Szansę na rewanż będzie miał co najwyżej Piotr Celeban i ewentualnie Kamil Dankowski, ale kontuzja raczej mu na to nie pozwoli. - Na pewno tamta porażka będzie miała znaczenie psychologiczne, ale na plus. Wiemy bowiem, jak to jest dobry i groźny przeciwnik, zwłaszcza na własnym boisku, na małym kameralnym stadionie i nie najlepszej murawie do grania. Ten wynik sprzed dwóch lat sprawi, że moi piłkarze na pewno nie zlekceważą przeciwnika – zapewnił Pawłowski.

 

We wcześniejszej rundzie Pucharu Polski Śląsk pokonał na wyjeździe Olimpię Elbląg 3:0, a Bytovia wyeliminowała Elanę Toruń wygrywając na boisku rywala 3:1.

 

Transmisja meczu Bytovia Bytów - Śląsk Wrocław w Polsacie Sport. Początek transmisji od godziny 14:45.