Jagiellonia po raz pierwszy w historii przyjechała do Katowic na mecz z GieKSą. Oba zespoły były na dwóch różnych biegunach w ostatnim czasie. GKS zajmował ostatnie miejsce w tabeli Fortuna 1 Ligi. Jego rywal był drugą drużyną Ekstraklasy ze stratą zaledwie oczka do prowadzącej Lechii Gdańsk. GieKSa ostatni Puchar Polski zdobyła w 1993 roku, w sumie miała ich w swojej historii trzy. "Jaga" wygrywała tylko raz, w 2010 roku.

Początek od razu pokazał, jak będzie wyglądał ten mecz. GKS głęboko się cofnął i czekał na swoje akcje z kontrataków. Jagiellonia grała atakiem pozycyjny, długo utrzymywała się przy piłce i wymieniała mnóstwo podań. Od początku aktywny był Marko Poletanovic, który w kilku sytuacjach mógł wyprowadzić swój zespół na prowadzenie. W pierwszych 45 minutach doszło do trzech spornych sytuacji, w których piłkarze GKS-u dotykali piłkę ręką w polu karnym. Za każdym razem sędzia był jednak niewzruszony i karnych nie dyktował.

Po przerwie tempo wyraźnie spadło, przynajmniej przez pierwsze kilkanaście minut. Pierwszą klarowną sytuację miał Adrian Błąd, który był bliski wykorzystania kiksu Grzegorza Sandomierskiego. Po drugiej stronie, w bramce katowiczan świetnie spisywał się Krzysztof Baran. Golkiper wybronił mnóstwo strzałów przeciwników, był wręcz nie do pokonania. Po 90 minutach było nada 0:0 i potrzebna była dogrywka.

W dodatkowych 30 minutach znowu świetnie spisywał się Baran, a "Jaga" biła głową w mur. Gdy wydawało się, że dojdzie do serii rzutów karnych Jagiellonia przeprowadziła kluczową akcję. Karol Swiderski był faulowany w polu karnym. Początkowo arbiter dał mu żółtą kartkę, gdyż uznał, że zawodnik symulował. Następnie użył wideoweryfikacji VAR i ostatecznie podyktował jedenastkę. Tę wykorzystał Guilherme, a zespół z Białegostoku awansował do 1/8 finału Pucharu Polski.

 

GKS Katowice - Jagiellonia Białystok 0:1 (po dogrywce)

 

GKS: Baran - Frańczak, Lisowski, Remisz, Wawrzyniak, Kupiec (97' Anon), Poczobut (91' Kurowski), Łyszczarz, Błąd (76' Woźniak), Tabiś (70' Puchacz), Śpiączka.


Jagiellonia: Sandomierski - Frankowski, Runje, Klemenz, Bodvarsson (66' Świderski), Romanczuk, Poletanović (100' Novikovas), Machaj (70' Pospisil), Bezjak (79' Burliga), Guilherme, Klimala.

 

Bramka: Guilherme 120+6-karny

 

Żółte kartki – GKS: Arkadiusz Woźniak, Wojciech Lisowski; Jagiellonia: Taras Romanczuk, Lukas Klemenz, Karol Świderski.

 

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)

 

Widzów: 2880.

GKS Katowice
Jagiellonia
0:1
Zapis relacji

Dobry wieczór! Zapraszamy na relację na żywo z meczu 1/16 finału Pucharu Polski pomiędzy GKS-em Katowice a Jagiellonią Białystok.

Składy

Już za chwilę startujemy!

Mecz rozpocznie się z 15-minutowym opóźnieniem. Zapraszamy do Polsatu Sport.

Zaczynamy!

Pierwsza zaatakowała Jagiellonia, która miała rzut rożny. Nic z niego jednak nie wynikło i goście muszą od nowa budować akcję. 

I od razu drugi rożny i świetna okazja dla Jagi. Broni jednak dobrze Baran.

W odpowiedzi GKS, Śpiączka uderzał, ale wprost w Sandomierskiego.

Jagiellonia dominuje, ale GieKSa groźnie kontruje. 

Goście długo rozgrywają piłkę na połowie przeciwnika. GKS broni się praktycznie całym zespołem.

Po stronie katowickiego zespołu dużo niedokładności, chaosu w grze ofensywnej. GKS stara się długimi podaniami przedrzeć się przez linię defensywną Jagi.

Ależ okazja! Poletanovic uderzał głową z najbliższej pozycji, ale nie trafił w bramkę.

Była okazja z rzutu wolnego, ale Poletanovic uderzył prosto w mur.

Ładnie zapowiadała się akcja GKS-u, dośrodkowanie jednak niecel, będzie jeszcze rożny. 

Nic jednak z niego nie wynikło.

GKS gra z trójką środkowych obrońców i wahadłowymi, jak na razie to ustawienie zdaje test.

bardzo ładna akcja Jagi, zagranie z prawej strony i Poletanovic znowu w roli głównej i znowu niecelnie. 

Będzie kolejna szansa z rzutu wolnego, około 20 metrów od bramki Barana.

Machaj również wprost w mur, sugerowali piłkarze Jagiellonii, że piłka trafiła w rękę jednego z piłkarzy GKS-u.

Śpiączka wyszedł jeden na jeden z ostatnim obrońcą, ale fatalnie zakończył akcję. 

Gospodarzom brakuje ostatniego podania, Jaga ma duże problemy z kontratakami rywali. 

Gubią się białostoczanie pod pressingiem GieKSy.

Kolejna sporna sytuacja z ręką w polu karnym GieKSy. Sędzia po raz kolejny niewzruszony. 

Końcówka prowadzona już w nie tak szybkim tempie, jak na początku spotkania. 

Koniec pierwszej połowy! Bezbramkowo...

Wracamy po przerwie, Jagiellonia w ataku.

Pierwszy stały fragment gry w drugiej połowie. Machaj dośrodkował w pole karne, tak dobrze interweniowali obrońcy GieKSy, była jeszcze szansa na strzał, ale nieporozumienie piłkarzy Jagi i od bramki Baran.

Fatalny błąd Sandomierskiego! Podał do Śpiączki, ten dośrodkował, ale Błąd nie trafił w bramkę. Najlepsza okazja w tym meczu.

Akcje Jagiellonii bardzo wolne, nie ma w nich płynności. GKS dobrze się broni, ale w ofensywie bez pomysłu.

Strzał Bezjaka z bardzo odległej pozycji, prosto w ręce Barana. Za nami najsłabsze 15 minut tego meczu. 

Cały czas bardzo pewnie gra defensywa gospodarzy, Jagiellonia nie potrafi przebić się przez zasieki zastawione przez drużynę Dariusza Dudka. 

Na boisku pojawia się Świderski.

Zagotowało się pod bramką Barana! Dwie kapitalne interwencje po dwóch stuprocentowych okazjach. Kapitalna postawa golkipera GieKSy.

Puchacz na boisku w drużynie GKS-u oraz Pospisil w ekipie Jagiellonii. 

Puchacz od razu ruszył lewą flanką i z ostrego kąta oddał strzał. Z problemami Sandomierski.

Dobre dośrodkowanie z prawej strony w pole karne Jagiellonii, ale nikt nie zamknął zagrania. 

Woźniak zmienia Błąda.

Po raz kolejny świetnie broni Baran, tym razem wspaniały refleks bramkarza GKS. 

Jagiellonia atakowała prawą stroną, piłkę przejeli gospodarze i była szansa na szybką kontrę. Fatalne zagranie Poczobuta popsuło całą akcję. 

Kolejna genialna interwencja Barana, jak na razie bohatera meczu. 

GieKSa broni się praktycznie całą drużyną we własnym polu karnym. Jaga nie potrafi sforsować tego muru. 

Jak nie Baran, to słupek ratuje katowiczan! 

Koniec regulaminowego czasu gry. Czas na dogrywkę.

Zaczynamy dodatkowe pół godziny.

Baran jest dziś absolutnie największym wygranym tego meczu. Nie da się go pokonać!

Śpiączka przepychał się z dwoma obrońcami Jagiellonii, udało mu się oddać strzał, ale Klemenz zablokował. 

Na boisku David Anon.

Kolejne uderzenie Śpiączki, tym razem bardzo niecelne. 

Na boisku Novikovas, może on odmieni obraz gry. 

Klimala! Strzał zza pola karnego minimalnie mija bramkę Barana. 

Krótka przerwa i wracamy za chwilę. 

Piłkarze chyba już czekają bardziej na rzuty karne. 

Woźniak ładnie minął jednego z obrońców Jagi i podał w pole karne, ale tam minimalnie minął się z piłką zawodnik gospodarzy.

W odpowiedzi dośrodkowanie Jagiellonii, ale również bez efektów. 

Będzie szansa dla Jagi z rzutu wolnego...

... prosto w mur.

Novikovas! Ależ uderzenie z około 30 metrów i znowu na posterunku Baran.

GKS miał kolejny już rzut rożny i cały czas bez gola. Już 118 minut bez bramki w Katowicach...

Romanczuk!!! Ależ było blisko, reprezentant Polski z najbliższej odległości nie trafił. 

Świderski padł w polu karnym i... otrzymał żółtą kartkę.

MAMY RZUT KARNY!!!!!!!

Jagiellonia może sobie zapewnić wygraną!

GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! GUILHERME STRZELA W SAMO OKIENKO I TO JEST KONIEC MECZU!!!!

DZIĘKUJEMY I ZAPRASZAMY NA KOLEJNE RELACJE.