Trener Wisły Sandomierz: Wiedzieliśmy jakie są mocne strony Podbeskidzia

Piłka nożna
Trener Wisły Sandomierz: Wiedzieliśmy jakie są mocne strony Podbeskidzia
fot. Cyfrasport

Piłkarze trzecioligowej Wisły Sandomierz pokonali po dogrywce pierwszoligowe Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:2 i awansowali do 1/8 Pucharu Polski. – Wiedzieliśmy jakie są ich mocne strony, natomiast zdawaliśmy sobie sprawę, że to będzie ciężki mecz – powiedział trener Wisły Dariusz Pietrasiak.

Pietrasiak trenerem Wisły został na początku tego sezonu. Wcześniej był szkoleniowcem m.in. trzecioligowego KSZO Ostrowiec Świętokrzyski oraz czwartoligowego Alitu Ożarów. Jako piłkarz ma na swoim concise dwa występy w reprezentacji Polski, na poziomie ekstraklasy występował m.in. w GKS Bełchatów oraz Polonii Warszawa.
 
W poprzedniej rundzie Pucharu Polski Wisła pokonała występującą w ekstraklasie Koronę Kielce 3:2 i w kolejnym etapie rozgrywek trafiła na Podbeskidzie, które wygrało 2:0 z trzecioligowym MKS Kluczbork.
 
Wynik rozegranego w Sandomierzu meczu w 17. minucie z rzutu karnego otworzył pomocnik Wisły Wiktor Putin, którego nieprzepisowo w polu karnym zatrzymywał Kamil Wiktorski. Rywale wyrównali po przerwie, kiedy w 52. minucie trafienie zanotował Grzegorz Goncerz.
 
Po stracie bramki sandomierzanie odpowiedzieli bardzo szybko – kilka minut później gola bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył Jarosław Piątkowski, który na swoim koncie ma kilkanaście występów w ekstraklasie, m.in. w barwach Korony Kielce i Zagłębia Sosnowiec. Goście ruszyli do odrabiania strat, jednak albo zawodziła skuteczność, albo świetnie w bramce interweniował golkiper Wisły Stanisław Wierzgacz. Dopiero w ostatniej minucie doliczonego czasu gry do wyrównania doprowadził Michał Rzuchowski, wykorzystując podanie od Łukasza Sierpiny.
 
W dogrywce obydwa zespoły stworzyły sobie sytuacje bramkowe, jednak skuteczniejsi byli gospodarze. W 118. minucie, po dośrodkowaniu Piątkowskiego, zwycięskiego gola zdobył Kacper Piechniak – syn byłego reprezentanta Polski Piotra Piechniaka, który na poziomie ekstraklasy występował m.in. w Groclinie Grodzisk Wielkopolski, Polonii Warszawa oraz Odrze Wodzisław.
 
"W pierwszej połowie rywale byli blisko wyrównania, ale nie mieli jakiś klarownych sytuacji. W drugiej części meczu uważam, że mieli lepsze sytuacje, ale my też mieliśmy na 3:1 bardzo dobrą okazję, później, w 92. minucie była akcja sam na sam od 30. metra, szkoda, że tego nie wykorzystaliśmy" – ocenił Pietrasiak.
 
Podkreślił, że na pochwałę zasługuje cały zespół. "Jarek Piątkowski miał świetną asystę, strzelił rewelacyjną bramkę z rzutu wolnego i chwała mu za to, natomiast każdy zawodnik sobie pomagał, myślę, że cały zespół jest wygranym tego spotkania" – dodał trener Wisły.
 
Zaznaczył, że ciężko mu ocenić szansę zespołu w kolejnej rundzie PP. "Zobaczymy, na kogo trafimy. Wygraliśmy z ekstraklasą, wygraliśmy z pierwszoligowcem, a nie jest powiedziane, że przyjedzie ktoś z trzeciej ligi, jakiś inny zespół i nie przegramy. Będziemy starali się grać jak najlepiej, ofensywnie, żeby jak najwięcej kibiców przychodziło na stadion Wisły Sandomierz i obojętnie kto tu przyjedzie, będziemy grali o zwycięstwo" – zapewnił Pietrasiak.
 
Dla sandomierzan awans do 1/8 PP jest najlepszym wynikiem w historii klubu. Losowanie par kolejnej rundy rozgrywek odbędzie się 8 listopada, natomiast spotkania zaplanowano na 4 i 6 grudnia.
RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze