Premierowa odsłona miała bardzo wyrównany przebieg, wynik długo oscylował wokół remisu (10:10, 15:15, 18:18) i żadna ze stron nie była w stanie wypracować sobie przewagi. Kluczowy moment tej partii nastąpił przy stanie 20:20, gdy w polu serwisowym pojawił się Wilfredo Leon. Dwa asy serwisowe przedzielone skutecznym atakiem Aleksandara Atanasijevicia dały przyjezdnym przewagę (20:23). Gospodarze poderwali się jeszcze do walki, ale gdy Atanasijevic przedarł się przez blok Perugia miała piłkę setową, a partię zakończył autowy atak Joandry Leala (22:25).

 

W drugiej partii zabrakło emocji. Siatkarze Perugii szybko odskoczyli rywalom przy zagrywkach Leona (2:7). Gospodarze zdołali zmniejszyć dystans (8:10), ale Perugia znów odskoczyła, tym razem przy świetnych zagrywkach Atanasijevicia (9:17). W końcówce trener Giampaolo Medei dał odpocząć kilku gwiazdom, a goście spokojnie zmierzali po zwycięstwo. Atanasijevic kolejnym asem wywalczył piłkę setową, a wynik ustalił autowy atak Diego Cantagalliego (16:25).

 

Set numer trzy również toczył się przy przewadze podopiecznych Lorenzo Bernardiego (2:4, 6:8, 13:16). W końcówce znów zaskoczył rywali zagrywką Leon (16:20).  Gospodarze nie byli już w stanie znaleźć patentu na świetnie dysponowanych rywali. Skuteczny blok po ataku Cantagalliego dał Perugii piłkę meczową, a spotkanie w kolejnej akcji zamknął aktor numer jeden tego widowiska – Leon (18:25).

 

Siatkarze Perugii w kapitalnym stylu rozpoczęli ligowy sezon. W czterech dotychczasowych meczach stracili ledwie jednego seta, ogrywając wcześniej Top Volley Latina (3:0), Calzedonię Verona (3:0) oraz Itas Trentino (3:1). Leon w każdym z tych spotkań był wybierany najlepszym zawodnikiem meczu. W starciu z Lube również zagrał kapitalnie – wywalczył 21 punktów (15 atak + 6 zagrywka), dobrze prezentował się również Atanasijevic (13 oczek). W ekipie gospodarzy najwięcej punktów (po 9) wywalczyli Osmany Juantorena oraz Leal. 

 

Cucine Lube Civitanova – Sir Safety Conad Perugia 0:3 (22:25, 16:25, 18:25)