Co dalej z Kubicą? Ferrari to dobry kierunek!

Moto
Co dalej z Kubicą? Ferrari to dobry kierunek!
fot. PAP

Nieubłaganie zbliża się koniec sezonu Formuły 1. Mistrz świata jest już znany. Tak jak przyszłoroczne obsady większości kierowców w zespołach. Tym samym rośnie temperatura dyskusji i liczba spekulacji na temat przyszłości Roberta Kubicy. Jaka ona będzie? Czy zobaczymy go w stawce kierowców w 2019 roku? Co z jego pracą dla Ferrari?

Podobnie było rok temu. Choć wydaje się, że efekt niesamowitego powrotu Polaka za kierownicę auta F1 sprawiał, że tych emocji było więcej. Dwanaście miesięcy temu dziennikarze nie tylko w kraju rozpisywali się nad cudem- bo tak należy rozpatrywać, to co stało się z Kubicą. Przypominali jego drogę i sukcesy w sporcie oraz dramatyczne okoliczności wypadku. Trudnego powrotu do tego, co wydawało się bezpowrotnie stracone. Czekano na test po sezonie, który miał dać odpowiedź czy Williams zatrudni Polaka w roli etatowego kierowcy. Życie potoczyło się swoim torem i tak jesteśmy tuż przed końcem kolejnej rywalizacji. Znów pojawiają się nadzieje i pytania. 
 
Najbardziej zagorzali kibice talentu Kubicy oglądają jak kierowcy jego pokolenia wygrywają wyścigi, zdobywają kolejne tytuły. Marzą by znów zobaczyć go na torze. Czy jest jeszcze na to szansa? Jest coraz mniej zawodników, którzy ścigali się z Robertem. Gdyby wrócił do stawki w 2019 roku, byłyby prawdopodobnie drugim najstarszym kierowcą po Kimim Raikkonenie. Na dodatek realnie pozostała mu walka o miejsce w najgorszym zespole obecnego sezonu czyli Williamsie. 
 
Wbrew skojarzeniom legendarnej marki, Williams jest cieniem ekipy sprzed lat. Będąc w środku zespołu Kubica przekonał się dlaczego tegoroczna konstrukcja jest najgorszą w stawce. Również dobrze wie jakie jest realne oblicze zaplecza i perspektywa na przyszłość Williamsa. W tym kontekście warto przypomnieć słowa polskiego kierowcy, który nie tak dawno stwierdził, że powrotem za wszelką cenę można więcej stracić niż zyskać. 
 
Williams traci głównego sponsora z końcem roku 2018-go. Ostatnie próby pozyskania nowego zakończyły się fiaskiem, bo umowa i pieniądze powędrowały do innej ekipy. W tych okolicznościach, coraz więcej słychać o kandydatach, którzy mogą podrepeperować budżet stajni. Chętnie dołączą do młodego juniora Mercedesa - George'a Russella. Brytyjczyk nota bene także przywiózł za sobą pieniądze sponsorów. Warto odnotować, że na rynku wciąż bez angażu pozostaje bardzo utalentowany Estaban Ocon, także wspierany przez Mercedesa zawodnik. 
 
Czy Kubica ma szansę na sponsora? Ostatnio znów było głośno, po spotkaniach najlepszego polskiego kierowcy wyścigowego z premierem kraju i prezesem największej polskiej firmy czyli Orlenem. Niektóre media pisały o wielkim zastrzyku finansowym, który ma pomóc Kubicy w powrocie do ścigania w F1. Kibice znów zaczęli marzyć. Kilka dni później dostali sprostowanie z informacją, że było to spotkanie kurtuazyjne.  
 
Zatem jaka będzie przyszłość Roberta Kubicy w Formule 1? Szczęśliwie odpowiedź poznamy mniej więcej za miesiąc. Zgodnie z wolą kierowcy w grudniu. Najnowsze plotki mówią o pracy dla Ferrari. Jako kierowcy pracującego w symulatorze. To może być sygnał, nowej drogi jaką obrał Polak. Czas płynie nieubłaganie. Jeśli szansa powrotu do regularnego ścigania przepadnie na zawsze, trzeba myśleć o przyszłości i nowej roli dla siebie. Przy okazji spełnić marzenie pracy dla włoskiej stajni. Teraz już wszyscy wiedzą, że kiedyś Kubica był już tego bliski.   
Krystian Sobierajski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze