Po pięciu kolejkach LM liderem grupy A z ośmioma punktami jest właśnie FC Barcelona, która tylko lepszym bilansem bramkowym wyprzedza Vardar Skopje i PGE VIVE.

 

- Dla mnie mistrz Hiszpanii jest w trójce najlepszych drużyn świata i głównym kandydatem do gry w Final Four tych rozgrywek – nie ukrywał Dujszebajew, który za największy atut rywali uważa defensywę. Prym w niej wiodą Ludovic Fabregas i Thiagus Petrus.

 

- Razem tworzą bardzo mocny i groźny duet, do tego dochodzą świetni bramkarze. Dzięki pozyskaniu Petrusa i Fabregasa trener Xavier Pascual ma więcej wariantów zestawienia obrony. Grają systemem 6-0, 5-1, jak również 4-2. Dzięki temu wiele bramek zdobywają z szybkich kontr i są w tym szalenie niebezpieczni" - komplementował najbliższego rywala trener VIVE, który odniósł się kłopotów Kamila Syprzaka, który w tym sezonie rzadko dostaje szansę gry w zespole mistrza Hiszpanii.

 

- Na pytanie dlaczego się tak dzieje, najlepiej odpowiedziałby Pascual. Moim zdaniem trener Barcelony dąży do tego, aby dokonywać jak najmniej zmian przy przejściu do ataku. Fabregas i Cedric Sorhaindo dają mu pod tym względem więcej możliwości – powiedział kirgiski szkoleniowiec, który jest zadowolony z tego, że poprawia się sytuacja kadrowa jego drużyny. W ostatnim ligowym meczu z Azotami Puławy po raz pierwszy w tym sezonie wystąpił już Mariusz Jurkiewicz.

 

- W tym spotkaniu zagrał również w ataku i z jego postawy jestem bardzo zadowolony. Ale teraz powinien skupić się na grze w obronie, aby dać chwilę wytchnienia naszym podstawowym zawodnikom – zaznaczył trener VIVE. Dodał, że pomyślnie przebiega rehabilitacja chorwackiego rozgrywającego Marko Mamica.

 

- Lekarze przygotowali dla niego specjalny plan, który zawodnik musi wykonać. Jestem przekonany, że już niedługo będzie mógł pomóc zespołowi w defensywie – podkreślił Dujszebajew, który nie ukrywał, że jego drużynę czeka w niedzielę w Hiszpanii niezwykle trudne zadanie.

 

- O klasie Barcelony nie trzeba nikogo przekonywać, ale na pewno nie jedziemy tam na wakacje, bo w Kielcach też jest ładna pogoda. Czeka nas trudny pojedynek, ale cel jest niezmienny: chcemy tam wygrać – zapowiedział trener 15-krotnych mistrzów Polski.

 

Niedzielne spotkanie FC Barcelony z PGE VIVE Kielce rozpocznie się o godz. 19.