Po dziewięciu kolejkach Bundesligi faworyci do końcowego triumfu zajmują drugie miejsce ze stratą dwóch punktów do Borussii Dortmund. Jeszcze nie tak dawno Bayern notował serię czterech spotkań bez wygranej, ale ostatnio jest już trochę lepiej. Mimo to czarne chmury nad trenerem Kovacem cały czas są obecne...

 

W zeszłym miesiącu dużo mówiło się o sprzeczce chorwackiego szkoleniowca z Arjenem Robbenem, który miał mocno mu się postawić na jednym z treningów. Wymowne gesty, czyli przykładanie palca do ust, miały podważyć rolę Kovaca w klubie.

 

Holender nie jest jedynym gwiazdorem, któremu nie podobają się metody trenera. Jak informuje "Sport Bild" do Robbena dołączyli Franck Ribery oraz Jerome Boateng. Francuz w pewnym momencie usiadł na murawie, a Niemiec położył się za jedną z bramek. Takie zachowanie nie mogło zadowolić Kovaca, który podczas rozmowy z drużyną zaapelował o większy szacunek. Według niego do tej pory go nie uświadczył...