Bieniek: Trafiliśmy do "grupy śmierci", ale ważne, że uniknęliśmy wyjazdów do Rosji

Siatkówka

Siatkarze Zaksy Kędzierzyn-Koźle po losowaniu grup w Lidze Mistrzów przyznają, że trafili na bardzo trudnych rywali. - Można powiedzieć, że jesteśmy w "grupie śmierci", ale nie poddajemy się, będziemy walczyć - zapewnił środkowy wicemistrza Polski Mateusz Bieniek.

Po piątkowym losowaniu europejskich pucharów w Budapeszcie Zaksa dostała się do grupy B, a jej rywalami będą dwie włoskie drużyny: Cucine Lube Civitanova i Azimut Modena oraz czeski zespół CEZ Karlovarsko. - Cieszymy się, że uniknęliśmy dalekich wyjazdów do Rosji, aczkolwiek trafiliśmy na dwa topowe zespoły włoskie. Można więc powiedzieć, że jesteśmy w jakimś stopniu w "grupie śmierci", ale nie poddajemy się, będziemy walczyć. Poprzednim razem doszliśmy do Final Four, mam nadzieję, że w tym roku powtórzymy ten wynik - powiedział Bieniek.

 

Kędzierzynianie, którzy po dwóch z rzędu triumfach w ekstraklasie, w minionym sezonie musieli się zadowolić wicemistrzostwem, chcą odzyskać tytuł. Jednak - zdaniem Bieńka - nie oznacza to, że krajowe rozgrywki stały się w tym roku głównym celem, a rywalizacja w LM zejdzie na dalszy plan. - Dla nas priorytetem są wszystkie rozgrywki, bo jesteśmy klubem, który walczy na wielu frontach i chce na nich wygrywać - zapewnił środkowy Zaksy.

 

W ocenie atakującego Zaksy Łukasza Kaczmarka, jego zespól trafił do najmocniejszej ze wszystkich grup. - Dla mnie będzie to debiut w LM. Cieszę się, że będę mógł zmierzyć się z takimi gwiazdami światowej siatkówki, jak Osmany Juantorena, Leal Hidalgo czy Ivan Zaytsev. Chcę zbierać jak najwięcej doświadczenia z tych meczów - dodał.

 

Kaczmarek przyznał, że pozostałe polskie drużyny startujące w europejskich rozgrywkach trafiły na znacznie mniej wymagających przeciwników. PGE Skra Bełchatów i Trefl Gdańsk znalazły się w gr. D. Będą rywalizować z zespołem mistrza Niemiec - Berlin Recycling Volleys oraz Belgii - Greenyard Maaseik. - Mieli troszeczkę więcej szczęścia, ale my na pewno podejmiemy rękawicę i będziemy chcieli namieszać w naszej grupie - zapewnił atakujący Zaksy.

 

Rozgrywki Ligi Mistrzów rozpoczną się 20 listopada. Zmieniono zasady i nie będzie turniejów Final Four. Do fazy pucharowej, gdzie będzie obowiązywał system mecz-rewanż, awansują zwycięzcy grup oraz trzy najlepsze drużyny z drugich miejsc. Mecze finałowe będą rozgrywane na neutralnym terenie.

A.J., PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie