Biało-Czerwoni w najbliższym czasie rozegrają dwa spotkania. Pierwszym będzie mecz towarzyski z Czechami (15 listopada), a kolejnym rewanżowe starcie z Portugalią w ramach Ligi Narodów (20 listopada).

 

Szkoleniowiec naszej reprezentacji w poniedziałek ogłosił powołania na te mecze. Nie widzi miejsca dla Karola Linettego czy Arkadiusza Recy, którzy mają problem z grą w klubach. Co ciekawe zdecydował się na danie szansy Jakubowi Błaszczykowskiemu, który również nie występuje w barwach Wolfsburga.

 

- Brakuje mi konsekwencji w powołaniach trenera Brzęczka. Skoro nie ma miejsca dla Linettego, to czemu znalazło się ono dla Jakuba Błaszczykowskiego? Te pytania będą pojawiały się zawsze - powiedział Iwanow.

 

Brzęczek wykorzystał mocniej młodych piłkarzy z Lotto Ekstraklasy. Wśród powołanych znaleźli się m.in. gracze Pogoni Szczecin Hubert Matynia i Adam Buksa.

 

- Zaskoczeniem jest dla mnie powołanie dla Matyni. Mimo, że ostatnio rozegrał kilka meczów na dobrym poziomie, to po kilku takich spotkaniach nie powinien dostać szansy na występy w reprezentacji. Jego powołanie jest związane z brakiem zawodnika na ta pozycję. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Buksy - ocenił. - Wygląda na to, że wystarczy kilka dobrych meczów, by dostać szansę na grę w reprezentacji... - dodał.