To nie był udany wieczór dla reprezentanta Polski. Jego drużyna straciła trzy bramki już w pierwszej połowie meczu. Przy trzecim trafieniu dla gości, eksperci mieli zastrzeżenia do Glika, wskazując na zbyt pasywną postawę obrońcy przy akcji Wesleya.

 

W 73. minucie meczu nastąpił dramat – kapitan AS Monaco nie atakowany przez nikogo złapał się za pachwinę, a chwilę później poszedł w kierunku linii bocznej i opuścił plac gry. Zastąpił go Almamy Toure. Podopieczni Thierry'ego Henry'ego przegrali ostatecznie to spotkanie 0:4.

 

Jeśli ten uraz okaże się poważny, będzie to zła wiadomość nie tylko dla kiepsko spisującej się w obecnym sezonie ekipy z Monako, ale również dla selekcjonera reprezentacji Polski. Jerzy Brzęczek powołał Glika na towarzyski mecz z Czechami (15 listopada) oraz konfrontację w Lidze Narodów z Portugalią (20 listopada).