Stal od kilku sezonów utrzymuje się w górnej części pierwszoligowej tabeli. Również w tegorocznych rozgrywkach radzi sobie bardzo dobrze. Z sześciu rozegranych meczów aż pięciokrotnie wychodziła zwycięsko. Ekipa z Nysy ma na koncie czternaście punktów tracąc do wicelidera z Wrześni zaledwie trzy. Nieco gorzej radzi sobie kielecki zespół. Podopieczni trenera Mateusza Grabdy zajmują odległe jedenaste miejsce z dorobkiem sześciu punktów.

 

Przed przyjezdnymi arcytrudne zadanie. Za Stalą przemawia nie tylko wyższy poziom sportowy, ale także atut własnej hali. Siatkarze z Nysy są więc murowanym faworytem tego starcia. Za przygotowanie zespołu odpowiada niezwykle utytułowany duet trenerski. Pierwszym szkoleniowcem jest były siatkarz, mistrz Polski Krzysztof Stelmach. Jego asystentem jest z kolei Wojciech Janas, który był w sztabie szkoleniowym reprezentacji mistrzów świata z 2014 roku.

 

Zarząd klubu we współpracy z Janasem zaplanował niespodziankę dla kibiców, którzy pojawią się w hali Nysa. Każdy będzie mógł obejrzeć z bliska i zrobić sobie zdjęcia z należącymi do niego odznaczeniami. W holu obiektu czekać będą: złoty medal mistrzostw świata 2014, medal dla uczestnika Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro 2016 oraz złoty medal mistrzostw Polski 2017/2018.

 

Stal zanotowała ostatnio serię czterech zwycięstw. Czy zdoła utrzymać tę zwycięską serię? Przekonamy się już we wtorek!

 

Transmisja meczu Stal Nysa - Buskowianka Kielce od godziny 20:15 w Polsacie Sport News.