Mateusz Borek: Za to kochamy futbol. To była fantastyczna końcówka i dla wielu kibiców bardzo dziwny mecz.

 

Paul Pogba: To prawda. Taki jest futbol. Mecz trwa 90 minut. Nie poddaliśmy się. Mieliśmy dwie okazje, dwa rzuty wolne i strzeliliśmy dwa gole, więc wykorzystaliśmy swoje szanse.

 

Musimy przyznać, że zmiany dokonane przez was były bardzo skuteczne.

 

Uważam, że to było bardzo ważne, aby wprowadzić na boisko chociażby Fellainiego, który jest zawsze groźny w polu karnym. A co do Juana, to pewnie widziałeś jego uderzenie z rzutu wolnego. Nie jestem z tego jakoś bardzo zaskoczony. Zmiennicy zrobili różnicę na boisku i zawsze jest potrzeba takich zawodników, którzy wejdą na murawę i odmienią losy meczu. Doceniamy to.

 

Czułeś w sobie dodatkową motywację, wracając na stare śmieci?

 

Oczywiście. Zauważyłem, że kibice na trybunach okazali mi sympatię, oklaskiwali mnie, więc byłem z tego powodu bardzo, bardzo zadowolony. To miejsce było dla mnie jak dom. Zostałem przywitany w taki sposób, jakbym w ogóle stąd nie odchodził.

 

Ten wynik definitywnie zmienia sytuacje w grupie.

 

Zgadza się. Te trzy punkty były dla nas bardzo ważne. Zdajemy sobie jednak sprawę, że to jeszcze nie koniec. Musimy wygrać pozostałe dwa spotkania, które na pewno będą trudne.

 

Rozmowa z Paulem Pogbą w załączonym materiale wideo.