Tomasz Tomaszewski: Twój tenis jest interesujący, ofensywny, dobrze grasz w defensywie i świetnie się poruszasz. Co byś chiał jeszcze poprawić?

 

Hubert Hurkacz: Myślę że mogę jeszcze zdecydowanie poprawić ofensywę. Więc właśnie na tym się skupię w sezonie przygotowawczym.

 

Frances Tiafoe to świetny tenisista. Uważam, że w ciągu paru lat będzie w czołowej dziesiątce. Grałeś z nim drugi raz.

 

Zagrał fantastyczny mecz, jeden z lepszych w tym sezonie. Było mi więc bardzo ciężko, ale nawiązałem z nim równą walkę i miałem swoje szanse. Było blisko piątego seta, a w nim wszystko się mogło zdarzyć. Jestem zadowolony z tego meczu, z mojej postawy. Dobrze grałem, ale wiadomo, że nie do końca, bo przegrałem mecz, a chodzi o to, żeby wygrać. Jednak to doświadczenie bardzo mi pomoże.

 

Kolejny mecz, z Hiszpanem Jaume Munarem, to już pięciosetówka. Ciężki mecz, ale w decydujących momentach byłeś lepszy. Jakbyś się rozpędzał na korcie w Mediolanie. Co było kluczem?

 

Myślę, że w ważnych momentach starałem się grać agresywnie i to przyniosło mi pożądany wynik. Miałem 2:0 w setach i niestety trochę gorzej zacząłem kolejną partię i szybko się zrobiło 2:1 i tie break w kolejnym secie. Tak więc nagle gra się wyrównała. Musiałem wrócić do agresywniejszej i trochę lepszej gry i się udało.

 

O wyjście z grupy zagrasz z Grekiem Stefanosem Tsitsipasem, 15. tenisistą rankingu ATP, który jest absolutną rewelacją tego sezonu. Jak podejdziesz do tego spotkania?

To będzie dla mnie super mecz, będę się mógł zmierzyć z fantastycznym zawodnikiem. W tym roku osiągnął niesamowite rzeczy. Przebił się do czołowej piętnastki z pozycji, w której ja teraz jestem. Więc może taki jest dla mnie plan na przyszły rok, byłoby super. To będzie ciekawy mecz i dam z siebie wszystko.

 

Cała rozmowa z Hubertem Hurkaczem w załączonym materiale wideo. 

 

Transmisja meczu Hubert Hurkacz - Stefanos Tsitsipas od godz. 21:00 na Polsatsport.pl i w Polsacie Sport Extra.