Szczęsny: Wszystko inne, niż trofeum Ligi Mistrzów, będzie dla nas porażką

Piłka nożna

- Jedyną aspiracją Juventusu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów jest zwycięstwo. Wszystko inne, niż przywiezienie do Turynu trofeum, będzie dla nas porażką - powiedział bramkarz Starej Damy, reprezentant Polski Wojciech Szczęsny po przegranym 1:2 meczu z Manchesterem United.

Mateusz Borek: Nie wiem, co powiedzieć. Dawno nie widziałem meczu z taką przewagą jednego zespołu i tak nieoczekiwaną końcówką.

 

Wojciech Szczęsny: Jak się nie strzela bramek i nie wykorzystuje okazji to w Lidze Mistrzów to to potrafi się zemścić. Wydawało mi się, że zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale zapłaciliśmy za niewykorzystane sytuacje.

 

Świetne zmiany trenera Jose Mourinho. Przy pierwszej bramce Juana Maty robiłeś wszystko, co się da. Było blisko, ale to było bardzo precyzyjne uderzenie. Piłka chyba nie do obrony?

 

Bardzo dobrze uderzył. Na ogół w takich sytuacjach zawodnicy uderzają w stronę bramkarza, a nie nad murem. Bardzo ciężko jest zmieścić piłkę z tak bliskiej odległości. Takie bramki się zdarzają i można je zaakceptować. Gorsza była ta druga.

 

No właśnie. Jak to wyglądało z twojej perspektywy? Widzieliśmy przegraną walkę o górną piłkę Chielliniego z Fellainim. Potem nieprawdopodobne zamieszanie przy dalszym słupku.

 

Musiałem czekać do ostatniej chwili, bo Fellaini był bardzo blisko dotknięcia piłki. Wtedy czas reakcji jest bardzo opóźniony. Odbiłem ją do boku i w dużym zamieszaniu trafiłem swojego zawodnika. Wynik 1:1 też nie był najgorszy. Powinniśmy wykazać więcej dojrzałości i dowieźć go do końca. Lepiej to zrobić teraz, niż w ćwierćfinale czy półfinale.

 

Miałeś inny pomysł na interwencję przy drugiej bramce?

 

Chciałem ją łapać, ale potem była trochę za mną i bałem się, że wpadnę z nią do bramki. Odbiłem do boku, a w takim zamieszaniu wszystko może się zdarzyć. Niestety zdarzyło się tak, jak się zdarzyło. Nie widziałem powtórki, ale miałem odczucie, że gdybym odbił ją od razu to może nie trafiłaby w mojego obrońcę.

 

Spektakl Mourinho i prowokacja - to dla ciebie normalne?

 

Każdego czasem ponoszą emocje i tyle. Piłka nożna jest taką grą, że emocje są ogromne. Czasem ktoś zareaguje. Będziecie mieli o czym rozmawiać, ale nie jest to żadna wielka sprawa.

 

Magiczna bramka Ronaldo, coś niesamowitego.

 

Piękna, ale szkoda, że nie dała nam żadnego punktu. Jeśli dojdziemy do półfinału to mam nadzieję, że będzie powtarzał takie zagrania.

 

Ronaldo decyduje się na takie rozwiązania na treningu w takich sytuacjach?

 

Cristiano to zawodnik, który lubi uderzać z ciężkich pozycji. Często mu nie wychodzi, ale jak wychodzi to kończy się tak, jak w tym meczu.

 

Co będzie spełnieniem aspiracji Juventusu w tym sezonie w Champions League?

 

Mamy jedną - tylko zwycięstwo. Przed nami długa droga, ale jesteśmy jednym z faworytów i wszystko inne, niż przywiezienie trofeum do Turynu będzie dla nas porażką.

 

Cała rozmowa z Wojciechem Szczęsnym w załączonym materiale wideo.

Mateusz Borek, CM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze