Starcie trzeciego w lidze Napoli z dziesiątą Genoą zamykało sobotnie mecze 12. kolejki Serie A. Od początku na boisku widzieliśmy trzech Polaków. W barwach zespołu z Genui na przełamanie liczył Piątek, który po kapitalnym początku sezonu nagle przestał strzelać. Bramkarza rywali nie potrafił pokonać od czterech spotkań. Po drugiej stronie boiska oglądaliśmy Milika i Zielińskiego. Ten pierwszy strzelił gola w poprzedniej kolejce z Empoli. 

Napoli przeważało, ale w pierwszej połowie ich ataki nie przyniosły efektów w postaci gola. Co więcej to gospodarze wyszli na prowadzenie. Dośrodkowanie Romulo na bramkę zamienił Cristian Kouame. Swoją szansę miał Milik, ale jego strzał z najbliższej odległości wybronił golkiper Genoi. Obaj Polacy grający w Napoli zostali zmienieni w przerwie.

W 59. minucie sędzia postanowił przerwać spotkanie. Powodem były bardzo obfite opady deszczu. Po jakimś czasie mecz wznowiono, a przerwa pozytywnie wpłynęła na piłkarzy Napoli, które już po kilku minutach doprowadziło do remisu. Na listę strzelców wpisał się Fabian Ruiz. Gościom bardzo zależało na trzech punktach, w innym przypadku starta do Juventusu mogłaby wzrosnąć ("Stara Dama" rozegra swój mecz z Milanem w niedzielę).

W 86. minucie Davide Biraschi strzelił samobójczego gola, co zapewniło zwycięstwo podopiecznym Carlo Ancelottiego. Obecnie Napoli traci trzy punkty do mającego mecz mniej JuveGenoa jest czternasta. 

Genoa - Napoli 1:2 (1:0)

Bramki: Kouame 20 - Ruiz 62, Biraschi 86-sam

 

Genoa: Radu - Biraschi, Romero, Criscito - Hiljemark (Mazzitelli 78'), Veloso (Omeonga 58'), Romulo (Pandev 89'), Bessa, Lazovic - Kouame, Piątek

 

Napoli: Ospina - Hysaj (Malcuit 82'), Albiol, Koulibaly, Rui - Callejon, Allan, Hamsik, Zieliński (Ruiz 62') - Milik (Mertens 46'), Insigne

 

Żółte kartki: Bessa, Omeonga, Criscito - Insigne, Malcuit