Wygrane Jakubowskiego, Gardzielika i Jeżewskiego. Wyniki gali w Koninie

Sporty walki

Kamil Gardzielik pokonał jednogłośną decyzją sędziów w walce wieczoru gali w Koninie Marcosa Cornejo. Od zwycięstwa swoją karierę na zawodowych ringach zaczął Igor Jakubowski, a kolejną wygraną zanotował również Nikodem Jeżewski.

W walce wieczoru niepokonany Gardzielik mierzył się z Cornejo. Kibice w Polsce na pewno pamiętali Argentyńczyka z kwietniowej walki z Damianem Jonakiem. Wtedy sprawił problemy Polakowi. Pierwsza runda wydawała się spokojna, aż do momentu, gdy równo z gongiem zaatakował Gardzielik i posłał rywala na deski. Ten wstał i w czasie przerwy doszedł do siebie.

W drugiej odsłonie Polak wyczuł swoją szansę i kilka razy mocno zachwiał rywalem. Dobrze pracował podbródkowymi, mocno bił też prawym sierpem. Gardzielik wyraźnie nie chciał szybko kończyć pojedynku, zależało mu, by przeboksować kilka rund. Argentyńczyk z kolei tego dnia bezradny.

Z czasem tempo walki spadło, Gardzielik mógł nieco żałować, że nie wykorzystał szansy z drugiej oraz trzeciej rundy i nie znokautował rywala. W ostatniej partii Polak ruszył na przeciwnika, zaczął bić kombinacjami. Jego narożnik wyraźnie chciał wygranej przed czasem, ale Argentyńczyk przetrwał. Sędziowie musieli przyznać wygraną 26-latkowi.

Chwilę wcześniej na zawodowych ringach zadebiutował Jakubowski. Kibice znali go m. in. z występu na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Od początku widać było lekki stres w boksowaniu Polaka. Jego akcje nie były za bardzo płynne. Co ciekawe pojedynek zakontraktowany był na sześć rund, podczas gdy zawodnicy w swoich debiutach decydują się zazwyczaj na cztery partie.

Główną bronią Polaka był prawy sierp, ale rywal nie za często pozwalał, aby dochodził on do jego głowy. W czwartej odsłonie "Cygan" wyglądał na mocno zmęczonego, a Ukrainiec co chwilę napierał w jego stronę. Jakubowski ambitnie starał się punktować, zadał kilka mocnych ciosów, dużo dawała mu przewaga pod względem fizycznym, co wykorzystywał w klinczu. Sędziowie wypunktowali jego zwycięstwo, chociaż, jak przyznali komentatorzy nie był to debiut marzeń. Po walce Polak przyznał, że musiał boksować ze złamaną prawą ręką, co usprawiedliwia jego postawę.

 

Ponadto kolejne zwycięstwo odniósł Nikodem Jeżewski. Więcej o jego walce przeczytacie TUTAJ. Wygrane zanotowali również Paweł Czyżyk oraz najmłodszy polski zawodowy pięściarz Kewin Gruchała. 

 

Wyniki gali w Koninie:


Kamil Gardzielik (9-0, 3 KO) pokonał jednogłośną decyzją sędziów (80:71 x 3) Marcosa Cornejo (19-5, 18 KO)


Igor Jakubowski (1-0) pokonał jednogłośną decyzją sędziów (58:56, 59:55, 59:55) Oleksiia Zhuka (2-1)

 

Nikodem Jeżewski (16-0-1, 11 KO) pokonał jednogłośną decyzją sędziów (79:71, 76:75, 77:74) Bryanta Lance'a (12-5, 5 KO)


Kewin Gruchała (3-0, 1 KO) pokonał jednogłośną decyzją sędziów (40:36 x 3) Adama Cieślaka (4-6, 2 KO)

 

Paweł Czyżyk (2-1) pokonał jednogłośną decyzją sędziów (60:54 x 3) Damiana Tarabasza (0-2)

 

Skróty wszystkich walk w załączonych materiałach wideo.

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze