Boxingscene: 

 

Tony Bellew wcale nie wyglądał, jak pięściarz, który nie ma szans rywalizować z Usykiem, ale koniec końców, umiejętności techniczne Usyka, jego siła przeważyła. 31-letni Usyk, obronił pasy WBA, WBC, IBF oraz WBO wagi junior ciężkiej i choć był faworytem bukmacherów nawet 7 do 1, przez siedem rund walka z Bellew był znacznie bardziej interesująca niż przewidywali eksperci. “Nie wiem sam, co mogę o nim powiedzieć, co już nie było powiedziane. To jeden z najlepszych bez podziału na kategorie wagowe. Mogę to tylko chwalić - to najlepszy pięściarz z jakim w życiu walczyłem. Jest przebiegły, silny, jest wyjątkowy” - mówił Bellew, który w wadze junior ciężkiej wygrał komplet siedmiu walk (5 nokautów)”.

 

SB Nation:


“Dwóch sędziów miało w momencie nokautu Bellew prowadzącego na kartach punktowych, ale to on z upływem walki był coraz lepszy, coraz skuteczniejszy. Coraz bardziej dokładny, bijący coraz więcej celnych ciosów było czymś, czego nie mógł powstrzymać nawet znany z wielkiego charakteru Tony Bellew. Kolejne trafione ciosy naruszyły Bellew, a cios z lewej ręki zakończył walkę, prawie wyrzucając Bellew za liny. Co dalej dla Usyka? Na pewno jest głównym kandydatem do miana Pięściarza Roku i wszyscy czekają na jego przenosiny do wagi ciężkiej. Kto wie, czy już nie następnym rywalem Anthony Joshuy, być może walki bardziej fascynującej niż Joshua kontra Wilder”.

 

Fightnews:


“To był spektakularny nokaut w wykonaniu Ołeksandra Usyka, niekwestionowanego mistrza świata wagi junior ciężkiej, który pokonał byłego championa Tony Bellew na ringu w Manchester Arena. Przez pierwsze sześć rund walka była zaskakująco taktyczna, ale to Usyk wywierał coraz większą presję na rywalu, ostatecznie, w brutalny sposób nokautując przeciwnika w ósmej rundzie”.

 

BoxingNews24:


“Mistrz świata WBA, IBF, WBC i WBO potrzebował trochę czasu by rozgrzać swój silnik, ale kiedy to zrobił zdemolował byłego czempiona WBC Tony Bellewa. (...) Na początku walki Usyk bił się tak, jakby obawiał się kontry Bellewa, dzięki czemu przez pierwsze pięć rund lepsze wrażenie sprawiał Bellewem trafiając czystsze, silniejsze ciosy. Dopiero w szóstej rundzie Usyk podkręcił tempo, wykorzystując fakt, że Bellew wyraźnie zaczął tracić siły. Żeby odnieść sukces w wadze ciężkiej, z mistrzami świata takimi jak choćby Anthony Joshua, Usyk musi być znacznie bardziej aktywny, władać więcej siły w pojedyncze ciosy, nie obawiać się ciosów przeciwnika. W walce z Bellew tak nie było - a takim nastawieniem, w wadze ciężkiej nie wywalczy zbyt wiele”.