W 25. minucie gry Welbeck upadł w wyjątkowo niefortunny sposób, poważnie uszkadzając staw skokowy. Zawodnik zwijał się z bólu i po chwili okazało się, że nie będzie w stanie kontynuować gry. Cierpiał tak bardzo, że konieczne było podanie mu tlenu, a z placu gry został zniesiony na noszach.

 

"Kanonierzy" poinformowali, że Welbeck przeszedł dwie operacje i obie zakończyły się bez komplikacji. Teraz czeka go okres rekonwalescencji i na razie nie wiadomo, ile zajmie mu powrót do pełnej sprawności. Niewykluczone, że może oznaczać to już koniec sezonu dla zawodnika.

 

W obecnym sezonie strzelił on pięć goli dla ekipy prowadzonej przez Unaia Emery'ego.

 

W załączonym materiale wideo moment odniesienia kontuzji przez Welbecka.