Premierowa odsłona miała początkowo wyrównany przebieg, a do stanu 14:14 wynik oscylował wokół remisu. Kluczowa dla losów seta była seria siedmiu piłek wygranych przez siatkarzy z Rzeszowa. Skuteczne ataki Damiana Schulza i Thibault Rossarda, do tego dwie pomyłki rywali i zrobiło się... 14:20. W tej sytuacji gospodarze nie byli już w stanie nawiązać walki, a partię zakończył mocną zagrywką Schulz (16:25).

 

Porażka w pierwszym secie podrażniła gospodarzy, którzy kolejną część meczu rozpoczęli zdecydowanie lepiej (9:5, 12:7). Podopieczni trenera Gheorghe Cretu kilkukrotnie łapali punktowy kontakt z przeciwnikiem, gdańszczanie zdołali jednak utrzymać przewagę. Do zwycięstwa przybliżyły ich trzy piłki wygrane w końcówce: atak Rubena Schotta, pomyłka Davida Smitha i blok Macieja Muzaja na Mateuszu Mice (24:20). Choć dwie kolejne akcje zakończyły się błędami gospodarzy, za trzecim podejściem Muzaj obił blok rywali kończąc seta (25:22).

 

Trzecia partia rozpoczęła się od mocnego uderzenia siatkarzy Trefla (7:2), którzy zaskoczyli rywali trudnymi zagrywkami Schotta i Michała Kozłowskiego. Przyjezdni odrabiali straty, a gospodarzy pognębiła kolejna w tym meczu seria (tym razem sześciu) przegranych akcji, po której przegrywali 14:17. Gdańszczanie nie byli już w stanie złapać kontaktu z rywalami, którzy pewnie zmierzali po zwycięstwo (16:19, 17:22). Wynik na 20:25 ustalił skuteczny atak Rossarda.

 

W czwartej odsłonie długo byliśmy świadkami zaciętej walki obu ekip (8:8, 16:16). Od stanu 17:16 znów przytrafił się gospodarzom moment słabości, kłopoty z przyjęciem zagrywki Smitha, problemy ze skończeniem ataków i w efekcie cztery przegrane piłki (17:20). Gdańszczanie znów nie potrafili się podnieść po fatalnej serii, a siatkarze Asseco Resovii zmierzali po zwycięstwo. Po przestrzelonym ataku Nikola Mijailovicia mieli piłkę meczową (19:24) i choć w nerwowej końcówce przegrali trzy kolejne akcje, skuteczny atak Rafała Buszka zakończył starcie w Ergo Arenie (22:25).

 

Najwięcej punktów: Maciej Muzaj (17), Ruben Schott (10) – Trefl; Damian Schulz (26), Thibault Rossard (23) – Asseco Resovia. Choć gospodarze lepiej punktowali blokiem (8–6) oraz zagrywką (6–3) i popełnili mniej błędów własnych (22–27), wyraźnie gorzej od rywali prezentowali się w ataku (42–66). MVP: Damian Schulz – atakujący zaliczył udany powrót do Gdańska, gdzie występował w czterech poprzednich sezonach; zdobył 24 punkty w ataku (59% skuteczności), dołożył też po jednym oczku blokiem i zagrywką.

 

Po serii siedmiu porażek siatkarze Asseco Resovii odnieśli pierwsze zwycięstwo w tym sezonie i opuścili ostatnie miejsce w tabeli, wyprzedzając MKS Będzin (przynajmniej do poniedziałku, gdy będzinianie zmierzą się z Aluron Virtu Wartą Zawiercie).

 

Trefl Gdańsk – Asseco Resovia 1:3 (16:25, 25:22, 20:25, 22:25)

 

Trefl: Wojciech Grzyb, Michał Kozłowski, Nikola Mijailovic, Maciej Muzaj, Piotr Nowakowski, Ruben Schott – Maciej Olenderek (libero) oraz Szymon Jakubiszak, Marcin Janusz, Kewin Sasak.
Asseco Resovia: Mateusz Mika, Marcin Możdżonek, Rafael Redwitz, Thibault Rossard, Damian Schulz, David Smith – Mateusz Masłowski (libero) oraz Rafał Buszek, Bartłomiej Lemański, Luke Perry (libero).