Na stadionie Wisły Kraków spotkały się piłkarskie drużyny klubów, które mogą się szczycić tym, że w swej długiej historii wywalczyły tytuł Mistrza Polski. To jednak zamierzchłe czasy, w sobotę Garbarnia i Warta spotkały się jako beniaminkowie Fortuna 1. Ligi.

 

Od początku spotkania przewagę osiągnęli goście i już w 12. minucie powinni prowadzić. Sędziowie nie zauważyli jednak, że po potężnym strzale Radosława Jasińskiego piłka, która odbiła się od poprzeczki przekroczyła linię bramkową. To nie zraziło piłkarzy Warty, którzy uparcie atakowali bramkę Marcina Cabaja i dopięli swego tuż przed przerwą. W 44. minucie Grzegorz Szymusik wykorzystał dokładne podanie Tomasza Dejewskiego.

 

W drugiej połowie gospodarze zagrali lepiej, na jej początku mieli kilka dogodnych okazji (m.in. strzał Serhija Krykuna w słupek), ale nie udawało się doprowadzić do wyrównania. Punktem zwrotnym było pojawienie się na boisku Jakuba Wróbla. W 84 minucie zmienił Szymona Kiebzaka, w 88. strzelił dola głową, a trzy minuty później lewą nogą. Być może gdy na boisko wszedł Wróbel na gości padł blady strach. Ten sam piłkarz zdobył bramkę w sierpniowym spotkaniu Warty z Garbarnią, zakończonym remisem 1:1. 

 

To drugi wygrany mecz Garbarni pod wodzą trenera Bogusława Pietrzaka. 

 

Garbarnie Kraków - Warta Poznań 2:1 (0:1)

bramki: Jakub Wróbel 88', 91' - Grzegorz Szymusik 44'

 

Garbarnia: Marcin Cabaj - Łukasz Pietras, Arkadiusz Garzeł, Krzysztof Kalemba, Rafał Górecki - Szymon Kiebzak (84' Jakub Wróbel), Filip Wójcik, Marek Masiuda (46' Przemysław Lech), Patryk Serafin, Serhij Krykun - Tomasz Ogar

 

Warta: Adrian Lis - Grzegorz Szymusik, Bartosz Kieliba, Tomasz Dejewski, Radosław Jasiński - Wojciech Fadecki, Michał Grobelny, Adrian Cierpka, Nikodem Fiedosewicz (83' Krzysztof Biegański) - Robert Janicki, Łukasz Spławski (75' Artur Marciniak)

 

żółte kartki: Krykun, Górecki, Pietras - Spławski