W pierwszej partii bełchatowianie szybko zaczęli budować przewagę (9:5), a po serii pięciu wygranych piłek w środkowej części seta prowadzili 15:11, później 19:14. W końcówce siatkarze ze stolicy ruszyli do odrabiania strat i byli blisko: po asie serwisowym Piotra Łukasika złapali kontakt z rywalami (22:21). Cóż z tego, skoro w następnej akcji Łukasik pomylił się w polu zagrywki, potem błąd w ataku popełnił Bartosz Kwolek, a seta zakończył skuteczny blok bełchatowian na Mateuszu Janikowskim (25:21).

 

Drugiego seta lepiej rozpoczęli siatkarze PGE Skry, którzy po asie serwisowym Jakuba Kochanowskiego prowadzili 5:1. Podopieczni trenera Stephane Antigi znów musieli gonić wynik, znów byli blisko (13:12, 17:16), gospodarze jednak utrzymywali przewagę. W końcówce serią czterech wygranych piłek praktycznie rozstrzygnęli tego seta (24:18). Choć siatkarze ze stolicy obronili trzy piłki setowe, atak Artura Szalpuka po dłoniach rywali ustalił wynik na 25:21.

 

W trzeciej odsłonie gospodarze również szybko wypracowali przewagę. Już przy stanie 9:4 Antiga wykorzystał drugi czas. Reprymendy trenera na niewiele się zdały, to nie był dzień siatkarzy ONICO.  Bełchatowianie uzyskali wyraźną przewagę (14:8, 16:10, 20:14) i w końcówce kontrolowali sytuację. Serwis Grahama Vigrassa w siatkę dał im piłkę meczową (24:19), a mecz skutecznym atakiem zamknął Milad Ebadipur (25:20).

 

Mecz, który zapowiadał się na jedno z ciekawszych starć tej kolejki, wyraźnie rozczarował. Oglądaliśmy dużo chaosu, szarpanej gry. Słabiej w tej mizerii prezentowali się siatkarze ze stolicy, zupełnie niewidoczni byli Kwolek i Vigrass; nieskutecznie grali w ataku Rafael Rodrigues de Araujo oraz rezerwowy Sharone Vernon-Evans. Bełchatowianie również nie zachwycili, popełniali sporo błędów, ale mieli w swych szeregach dobrze dysponowanego w tym dniu Ebadipura.

 

Najwięcej punktów: Milad Ebadipur (18), Renee Teppan (17),  Artur Szalpuk (12) – PGE Skra; Rafael Rodrigues de Araujo (10) – ONICO. Siatkarze z Bełchatowa mieli wyraźną przewagę w ataku (45–31), bloku (8–4), na zagrywce (7–5), ale popełnili więcej błędów własnych od rywali (22–15). MVP: Milad Ebadipur.

 

PGE Skra Bełchatów – ONICO Warszawa 3:0 (25:21, 25:21, 25:20)

 

PGE Skra: Jakub Kochanowski, Renee Teppan, Artur Szalpuk, Karol Kłos, Grzegorz Łomacz, Milad Ebadipour – Kacper Piechocki (libero) oraz Kamil Droszyński, David Fiel Rodriguez.
ONICO: Bartosz Kwolek, Graham Vigrass, Rafael Araujo, Piotr Łukasik, Andrzej Wrona, Antoine Bizard – Damian Wojtaszek (libero) oraz Mateusz Janikowski, Sharone Vernon-Evans.