Przed meczem to reprezentacja "Oranje" była stawiana w roli faworyta. Wszystko przez ostatnie wyniki obu ekip - Niemcy na przestrzeni trzech meczów zgromadzili na swoim koncie zaledwie punkt i, podobnie jak Polska, już przed ostatnim spotkaniem w obecnej edycji byli pewni spadku do Dywizji B. W dodatku, w wyjazdowym meczu w Holandii padł wynik 3:0, więc kibice zgromadzeni na stadionie Schalke 04 Gelsenkirchen mogli nastawiać się raczej na całkowitą dominację gości.

 

Holendrzy imponowali w ostatnim czasie formą, czego wyrazem było pewne zwycięstwo w sobotę nad aktualnymi mistrzami świata - Francuzami (2:0), dzięki któremu zagwarantowali sobie zresztą możliwość przegonienia ich w ostatnim meczu fazy grupowej i awansowania do Final Four. Aby sprawić niespodziankę i zostawić w pokonanym polu triumfatorów zarówno tegorocznego mundialu jak i tego z roku 2014, "Oranje" potrzebowali zaledwie remisu z pogrążonymi w kryzysie podopiecznymi Joachima Loewa.

 

Wbrew wszelkim przypuszczeniom, to jednak gospodarze znacznie lepiej weszli w mecz i to oni przejęli inicjatywę już na jego początku. Swoją przewagę udokumentowali zresztą w 9. minucie, gdy świetnym przyjęciem głową popisał się Timo Werner, po czym kapitalnym półwolejem otworzył wynik spotkania. Jedenaście minut później było już 2:0, gdy z połowy boiska Toni Kroos kapitalnie podał do wychodzącego za linię holenderskiej obrony Leroya Sane, a napastnik przyjął piłkę, przełożył dwóch rywali, po czym uderzył w kierunku bramki strzeżonej przez Jaspera Cillessena i podwyższył prowadzenie swojej drużyny.

 

Holendrzy sprawiali wrażenie, jakby nie do końca zregenerowali się po sobotnim meczu z "Trójkolorowymi", czego wynikiem było zejście z powodu kontuzji Ryana Babela i Javairo Dilrosuna. W dodatku nie byli oni w stanie poważnie zagrozić bramce Manuela Neuera i do 85. minuty wydawało się, że nie mają szans, by zdziałać jeszcze cokolwiek w tym meczu. Wówczas przeprowadzili jednak kapitalną akcję, którą perfekcyjnie zakończył Quincy Promes i zdobył tym samym bramkę kontaktową.

 

Niemożliwego dokonał zaś sześć minut później Virgil van Dijk - zawodnik Liverpoolu wygrał najpierw pojedynek główkowy z jednym z obrońców gospodarzy, a następnie precyzyjnym strzałem z prawej nogi wyrównał wynik spotkania. Był to już drugi gol obrońcy w obecnej edycji Ligi Narodów, a co więcej zagwarantował on jego drużynie awans do grona czterech najlepszych drużyn Dywizji A. Holendrzy zapisali bowiem na swoim koncie punkt, dzięki któremu przeskoczyli w tabeli Francuzów i to oni uzupełnili grono półfinalistów. Oprócz nich awans wywalczyli wcześniej Szwajcarzy, Portugalczycy oraz Anglicy.

 

Niemcy - Holandia 2:2 (2:0)

Bramki: Werner 9, Sane 20 - Promes 85, Van Dijk 90+1

 

Niemcy: Manuel Neuer - Niklas Sule, Mats Hummels, Antonio Rudiger - Thilo Kehrer, Joshua Kimmich, Toni Kroos, Nico Schulz - Serge Gnabry (66. Thomas Mueller), Timo Werner (63. Marco Reus), Leroy Sane (80. Leon Goretzka).

 

Holandia: Jasper Cillessen - Kenny Tete, Matthijs de Ligt, Virgil van Dijk, Daley Blind - Marten de Roon, Frenkie de Jong, Georginio Wijnaldum (60. Tonny Vilhena) - Quincy Promes, Memphis Depay, Ryan Babel (45. Javairo Dilrosun, 66. Luuk de Jong).

 

Żółte kartki: Hummels, Kroos, Kimmich - Wijnaldum.

 

Sędzia: Ovidiu Hategan (Rumunia).

Niemcy
Holandia
2:2
Zapis relacji

Witamy w relacji na żywo z wtorkowego hitu Ligi Narodów! W ostatnim meczu pierwszej grupy Dywizji A naprzeciw siebie staną Niemcy i Holendrzy.

Veltins-Arena jest już gotowa!

W ostatnim czasie kapitalny okres przeżywa Memphis Depay! Holender strzelił 41 gole w 52 meczach dla Olympique'e Lyon, a do tego w tym roku dołożył 23 gole i 18 asyst w kadrze.

Wysłuchaliśmy hymnów obu państw. Za chwilę rozbrzmi pierwszy gwizdek!

Dzisiejsze spotkanie poprowadzi pan Ovidiu Hațegan z Rumunii.

Oto składy, w których zagrają od początku obie drużyny.

Pierwszy gwizdek i zaczynamy!

Niemcy rozpoczęli z przytupem! Thilo Kehrer znalazł się po prawej stronie pola karnego Holendrów i oddał strzał, jednak był on bardzo niecelny.

Widać, że gospodarze chcą zdecydowanie zdominować Holendrów. Jak na razie, to oni częściej utrzymują się przy piłce i stwarzają większe zagrożenie.

Pierwsza groźna sytuacja "Oranje"! Memphis Depay sam na sam z Matsem Hummelsem, jednak górą obrońca reprezentacji Niemiec.

GOOOOOL! Timo Werner przyjął piłkę przed polem karnym przeciwników, po czym oddał piękny strzał z półwoleja i pokonał Jaspera Cillessena! Piękne otwarcie "Orłów"!

Żółtą kartką za wślizg ukarany został Hummels.

DWA DO ZERA! Cóż za akcją popisał się przed chwilą Leroy Sane! Niemiec przyjął kapitalną piłkę Tony\'ego Kroosa za linię obrony, przełożył obrońców "Oranje" i uderzył między nogami jednego z nich. Piłka po rykoszecie odbiła się jeszcze od słupka bramki strzeżonej przez Cillessena i wpadła do bramki. Niemcy dominują!

Gospodarze próbują uspokoić nieco grę. Mają już zaliczkę i czekają na ruch Holendrów.

Kolejny cios Niemców! Strzał na bramkę Cillessena oddał Serge Gnabry, jednak tym razem czujny był bramkarz ekipy Ronalda Koemana.

Kolejna groźna sytuacja Niemców! Kapitalnym dośrodkowaniem popisał się Nico Schulz, a głową uderzał później Gnabry, jednak piłka minęła prawy słupek holenderskiej bramki.

Jak w transie grają dzisiaj podopieczni Joachima Loewa, natomiast gościom zdarzają się proste błędy.

Ryan Babel leży na murawie i trzyma się za mięsień dwugłowy uda. Wygląda na to, że napastnik naderwał go i nie będzie w stanie kontynuować gry.

Powtórki wykazały, że zawodnik odniósł kontuzję przy próbie podania. Wygląda na to, że Holendrzy nie zregenerowali się jeszcze w pełni po poprzednim meczu z Holandią.

Zawodnik Besiktasu nie jest już w stanie kontynuować gry. Jego miejsce zajął Javairo Dilrosun.

Pierwsza połowa spotkania została przedłużona o dwie minuty.

W tej połowie nic już się nie wydarzy. Rumuński sędzia zaprosił obie drużyny do szatni. Niemcy schodzą z pokaźną zaliczką!

 

Tak wyglądał pierwszy gol dla Niemców w tym meczu:

 

Liga Narodów: Gol Wernera i... powrót demonów Loewa

▶️ Obejrzyj wideo na naszej stronie...

Zapraszamy również do pobrania aplikacji Polsatu Sport!

 

Pobierz aplikację Polsat Sport i bądź na bieżąco!

Pobierz aplikację Polsat Sport na swój telefon lub tablet i bądź na bieżąco z wydarzeniami sportowymi z całego świata. Wybierz sport, który Cię interesuje. Dodaj do Ulubionych wybranych sportowców, dyscypliny oraz zespoły i otrzymuj powiadomienia. Z nami zdążysz na każdy mecz! Ustaw przypomnienie przed planowaną transmisją i oglądaj spotkania na sportowych antenach telewizji Polsat.

Drużyny wracają już na boisko. Za chwilę rozpocznie siędruga połowa. Czy Holendrzy są w stanie odwrócić losy tego spotkania?

Przed nami drugie 45 minut!

To mogło być 3:0! Podobnie jak w pierwszej połowie, po prawej stronie pola karnego znalazł się Werner i oddał strzał w kierunki bramki Cillessena, jednak Holender był na posterunku. Kibice zgromadzeni na Veltins-Arenie mogli mieć jednak uczucie "deja vu".

Zdaniem arbitra Werner był przed chwilą na spalonym, jednak powtórki pokazały, że jej linię złamał Matthijs de Ligt.

Toni Kroos ukarany żółtą kartką za faul taktyczny.

Strzał Quincy'ego Promesa bez trudu obronił Neuer. Był to chyba pierwszy celny strzał gości w tym meczu.

Miejsce Georginio Wijnalduma zajął Tonny Vilhena.

Kolejna dobra akcja Wernera, jednak jego uderzenie pozostawiało wiele do życzenia.

Była to już ostatnia akcja autorstwa napastnika RB Lipsk. Jego miejsce zajął klubowy kolega Łukasza Piszczka Marco Reus.

Tymczasem Javairo Dilrosun narzeka na uraz i nie będzie w stanie kontynuować gry. Jego miejsce zajął już Luuk de Jong. Występ młodego Holendra trwał zaledwie nieco ponad 20 minut.

Na boisku pojawił się również Thomas Mueller, który zastąpił Gnabry'ego.

Żółtą karką za faul taktyczny ukarany został Joshua Kimmich. Wcześniej kapitalną akcję oskrzydlającą przeprowadzili Niemcy, jednak goście w ostatnim czasie zażegnali niebezpieczeństwo.

Dzisiejszy występ Muellera jest setnym w jego karierze. Dotychczas zgromadził on w reprezentacji 38 goli i zanotował 36 asyst!

Z dalekiej podróży wrócili teraz Holendrzy... Sane miał już przed sobą praktycznie pustą bramkę, jednak w ostatniej chwili został zablokowany.

W końcu doczekaliśmy się naprawdę dobrej sytuacji ze strony Holendrów! Świetny indywidualny rajd w wykonaniu Depaya, jednak jego strzał na bliższy słupek obronił nogą Manuel Neuer.

Strzelca drugiego gola dla "Die Mannschaft" zmienił przed chwilą Leon Goretzka.

Nico Schulz był bliski, by udokumentować świetny występ spektakularnym golem. Jego wolej został jednak zablokowany przez Holendrów.

Mamy bramkę kontaktową! "Oranje" przeprowadzili składną akcję, w trakcie której przez kilkadziesiąt sekund rozgrywali piłkę w obrębie pola karnego Niemców. Ostatecznie kapitalnym strzałem w kierunku prawego słupka zamknął ją Promes i nadzieje Holendrów na wyjście z grupy cały czas się tlą!

Kapitalną akcję przeprowadzili przed chwilą Niemcy, jednak Kehrer fatalnie skiksował w dobrej sytuacji.

Niemożliwe stało się prawdą! Holendrzy wykazali się dużą determinacją i w doliczonym czasie gry wbili drugiego gola! Bohaterem "Oranje" Virgil van Dijk, który najpierw wygrał pojedynek główkowy, a następnie kapitalnym strzałem z prawej nogi zamknął dośrodkowanie! Cóż za dramaturgia!

Przez 85 minut nic nie wskazywało na to, że gościom uda się wywieźć z Gelsenkirchen choćby punkt. W końcówce byli jednak niesamowicie skuteczni i wykorzystali dwie z trzech akcji, jakie tak naprawdę stworzyli sobie w tym meczu. Tego chyba nikt się nie spodziewał! 

Rumuński sędzia zagwizdał przed chwilą po raz ostatni i to Holendrzy przechodzą do Final Four! Cóż za roller coaster.

Osobliwy wpis pojawił się na oficjalnym profilu reprezentacji Niemiec. "Żartujecie sobie, prawda?".

"Rozczarowujący koniec solidnego występu". 

To już wszystko na dziś! Dziękujemy za uwagę i zapraszamy na kolejne! Redakcja portalu Polsatsport.pl życzą dobrej nocy.