Reprezentacja Portugalii jest już pewna zajęcia pierwszego miejsca w grupie Ligi Narodów, więc w ostatnim meczu z Polską będzie mogła zagrać na pełnym luzie. Zespół doskonale poradził sobie tej jesieni bez Cristiano Ronaldo, po drodze kreując nowe gwiazdy.
 
Jedną z nich został Bernardo Silva, który znakomicie poradził sobie w roli reżysera gry zarówno w kadrze, jak i Manchesterze City. Na nieco ponad dobę przed rozpoczęciem spotkania nasz wysłannik do Portugalii Szymon Rojek dowiedział się jednak, że pomocnika zabrakło na poniedziałkowej sesji treningowej i zabraknie go we wtorkowym spotkaniu w Guimaraes. 
 
Bernardo w tym sezonie wystąpił w 17 klubowych meczach na wszystkich frontach. Popisał się pięcioma golami i czterema asystami. W narodowych barwach uzbierał do tej pory 33 występy, w Lidze Narodów zagrał we wszystkich spotkaniach.
 
Z powodu kartek w tym spotkaniu nie wystąpią także Mario Rui i Ruben Neves.
 
Reprezentacja Polski będzie musiała z kolei poradzić sobie bez Roberta Lewandowskiego, który ze względu na uraz kolana nie poleciał z resztą zespołu do Portugalii. Innym zawodnikiem, z którego nie będzie mógł skorzystać Jerzy Brzęczek jest Artur Jędrzejczyk. Biało-Czerwoni z jednym punktem zamykają tabelę grupy A3 i w Guimaraes zagrają o honor oraz utrzymanie się w gronie drużyn, które będą rozstawione podczas grudniowego losowania eliminacji do mistrzostw Europy. Portugalczycy są pewni pierwszego miejsca z siedmioma oczkami w trzech meczach.
 
Transmisja konferencji reprezentacji Polski w poniedziałek o godz. 16.00 w Polsacie Sport News i na Polsatsport.pl  
 
Transmisja meczu Portugalia - Polska we wtorek od godz. 20:35 w Polsacie Sport. Przedmeczowe studio od godz. 18:00.