Sobierajski: Ostatni czas Kubicy na treningu nie jest niczym niepokojącym

Moto

- Niektórzy kibice byli przerażeni, gdy zobaczyli, że Kubica osiągnał najgorszy czas spośród wszystkich kierowców i do swojego kolegi z Lance'a Strolla z Williamsa miał 1,5 sekundy straty. W trakcie sezonu takie wyniki byłyby rzeczywiście wymierne, ale w kontekście pierwszego treningu rzecz ma się zupełnie inaczej. Polak miał po prostu sprawdzić parę elementów i nie mógł nawet ustawić bolidu "pod siebie" - powiedział ekspert Polsatu Sport od Formuły 1 Krystian Sobierajski.

Paulina Chylewska: Jak ważny jest dla kierowcy pierwszy trening?

 

Krystian Sobierajski: Dla każdego kierowcy ważny jest każdy moment spędzony za kierownicą, bo w tym momencie okazji do praktyki jest jak na lekarstwo. Oprócz oficjalnych treningów zdarzają się przed sezonem i po sezonie momenty, w których zawodnicy mogą testować, ale dla Roberta Kubicy każdy przejechany kilometr jest teraz na wagę złota. Trzeba jednak powiedzieć, że głównym zadaniem Roberta podczas pierwszego treningu było sprawdzenie pewnych części i elementów bolidu, które będą stosowane w następnym sezonie i to właśnie na przekazywaniu informacji z toru skupiał się on w największym stopniu.

 

Istotne jest również to, że samochód ten nie został stworzony dla Polaka. W przypadku formuły 1 ma to przecież kolosalne znaczenie...

 

Niektórzy kibice byli przerażeni, gdy zobaczyli, że Kubica osiągnał najgorszy czas spośród wszystkich kierowców i do swojego kolegi z Lance'a Strolla z Williamsa miał 1,5 sekundy straty. W trakcie sezonu takie wyniki byłyby rzeczywiście wymierne, ale w kontekście pierwszego treningu rzecz ma się zupełnie inaczej. Są one zawsze zagadką, bo tor jest jeszcze nienagumowany, "zielony", jest ślisko i kierowcy nie walczą o jak najlepsze czasy. Robert dostał zaś samochód, w którym za moment usiądzie Siergiej Sirotkin. To Rosjanin będzie przecież starać się o osiągnięcie jak najlepszego wyniku podczas GP Abu Zabi, a Polak miał po prostu sprawdzić parę elementów i nie mógł nawet ustawić bolidu "pod siebie".

 

Kubica oficjalnie wróci na tor w marcu. Czy to wystarczająco dużo czasu, by dopiąć wszystko na ostatni guzik?

 

Czasu jest wbrew pozorom bardzo mało i nie bez przyczyny większość zespołów zaczyna prace nad kolejnymi bolidami już w połowie trwającego sezonu. W przypadku Williamsa strategia polegała na tym, by w kolejnym roku nie powtórzyć błędów z poprzedniego, stąd nie najlepsze wyniki samochodów w ostatnich miesiącach. Również pierwszy trening Kubicy pokazał, że czasu pozostało niewiele, bowiem testował elementy, które zostały przygotowane już na 2019 rok.

 

Cała rozmowa z Krystianem Sobierajskim w załączonym materiale wideo.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze