Biwoł przed walką z Pascalem: Zawsze walczę dla kibiców

Sporty walki
Biwoł przed walką z Pascalem: Zawsze walczę dla kibiców
materialy prasowe HBO

Może nie jestem najszybszym, najbardziej dynamicznym czy najsilniejszym pięściarzem w kategorii półciężkiej, ale mam każdą z tych cech. Mam też coś takiego ekstra, coś, co pozwala mi być championem. Jakiś głos wewnętrzny, coś co zawsze jest ze mną, kiedy wychodzę na ring - mówi 27-letni Dmitrij Biwoł (14-0, 11 KO), który w Atlantic City (transmisja na żywo w Polsat Sport) będzie bronił pasa WBA w kategorii półciężkiej przeciwko byłemu championowi, Jeanowi Pascalowi (33-5, 20 KO).

Dmitrija Biwoła spotkałem pierwszy raz półtora roku temu, w czerwcu 2017 roku w health-clubie hotelu Mandalay Bay, w  Las Vegas. Okazją była druga walka Andre Warda z Siergiejem Kowaliowem, Biwoł bił się na tej gali z Cedricem Agnewem więci chciałem spotkać się z chłopakiem, który miał być gwiazdą World of Boxing, coraz mocniejszego pięściarskiego teamu teamu Andrieja Riabińskiego.  “O której masz czas, Dmitrij będzie do Twojej dyspozycji. To jego obowiązek” - mówił Riabiński. Rosyjska szkoła boksu, pełna dyscyplina: Biwoł, ze swoim kalifornijsko-rosyjskim teamem był w umówionym miejscu co do minuty. W sobotę  przeciwko byłemu mistrzowi świata, Jeanowi Pascalowi kibice liczą na to, że oprócz  dyscypliny, zobaczymy też trochę szaleństwa bo Biwoł to potrafi.

 

Ostatnia walka, z  Isaacem Chilembą naprawdę mi sporo dała. On ma dobrą obronę, trochę szybkości, dobrze się porusza. Naprawdę dobre doświadczenie” - mówi 27-letni Rosjanin. - Pascal to zupełnie inny rodzaj rywala, takiego jeszcze nie miałem. Były mistrz świata, silny fizycznie. Do tego dobrze bije z kontry. Ale ja nigdy nie omijam wyzwań, a zresztą każdy pięściarz ma swoje dobre i złe strony. To też zawsze okazja dla mnie żeby się pokazać z jak najlepszej strony moim kibicom. Zapowiada się naprawdę dobra walka... ale to ty tylko początek drogi, bo moim celem zawsze było zdobycie wszystkich pasów.  Czy to będzie najtrudniejsza z moich dotychczasowych walk? Zobaczymy. Każda z walk jest tak samo ważna, kiedy się ma takie cele jak ja. Jedna przegrana i wszystko trzeba zaczynać od nowa.

 

 

Biwoł, który ma zawodowym dorobku mniej walk (14) niż Pascal tylko nokautów (20), nigdy przejmował się faktem, że bardzo szybko rzucano go na głęboką wodę, bo zawsze wiedział co potrafi.  Kocha boks, kocha historię tego sportu, więc ma dla niego znaczenie, że wystąpi na historycznej, ostatniej gali pięściarskiej HBO na Wschodnim Wybrzeżu USA. - Może nie jestem najszybszym, najbardziej dynamicznym czy najsilniejszym pięściarzem w kategorii półciężkiej, ale mam każdą z tych cech. Mam też coś takiego ekstra, coś, co pozwala mi być championem. Jakiś głos wewnętrzny, coś co zawsze jest ze mną, kiedy wychodzę na ring. Ostatnia gala HBO… tutaj walczyli wielcy boksu Mike Tyson, Roy Jones Junior, Manny Pacquiao. Zawsze chciałem być tak sławni jak oni, champion, którego można oglądać na HBO. Teraz będę w głównej walce wieczoru.   

Przemek Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze